Skocz do zawartości

Serwis Forumprawnicze.info używa plików cookies. Więcej informacji o plikach cookies znajdziesz w Polityka Prywatności. Aby usunąć tą informację naciśnij przycisk po prawej:    OK
OK

Zdjęcie

ciąża- zasiłek z ZUS a sprawa w sądzie pracy


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1 odpowiedź w tym temacie
#1 dropsik2000
dropsik2000
  • Użytkownik
  • 2 postów

Napisano 05 listopad 2013 - 19:32

Witam zatrudniłam się w jednej z firm telekomunikacyjnych w dniu 10.04.2013. Dostałam umowę o pracę na okres próbny do dnia 10.07.2013, natomiast po jednej z rozmów z szefową postanowiono mi przedłużyć tą umowę aneksem na tych samych warunkach od dnia 17.06.2013 do dnia 01.08.2014. Od 22.06.2013 w związku ze złym samopoczuciem udałam się do lekarza, który stwierdził ciąże i zakazał dalszej pracy z powodu częstych wymiotów oraz zasłabnięć. W firmie tej miałam trochę utrudniony dostęp do toalety, ponieważ będąc niekiedy sama na salonie i obsługując klientów po 12 godzin dziennie nie było możliwości robienia kilku przerw, gdyż wiązało się to z zamykaniem całego salonu. Postanowiłam, posłuchać rad lekarza po czym przebywam na zwolnieniu do dnia dzisiejszego czyli 05.11.2013. Wiem, że przez pierwsze 33 dni wypłacać wynagrodzenie powinien pracodawca a potem zasiłek powinien wypłacać ZUS. Od pracodawcy niestety nie otrzymałam tego wynagrodzenia, natomiast w zdziwił mnie fakt, że z ZUS także nic nie otrzymywałam. Postanowiłam udać się do ZUS w celu wyjaśnienia tej sytuacji i zaczęły się problemy:
- na początku mój pracodawca nie dostarczał do ZUS moich zwolnień, sprawa została już rozstrzygnięta i zwolnienia dotarły, ale to nie koniec
- w ZUS stwierdzono i udokumentowano mi to, iż mój pracodawca nie odprowadził za mnie składek aż do miesiąca czerwiec (w maju była kontrola z PIP, po której pracodawca najwidoczniej bojąc się konsekwencji uiścił składki wszystkich pracowników, gdyż nikt ich nie miał od co najmniej roku)
- pismami do ZUS starałam się wyjaśnić dlaczego ZUS kwestionuje moje zatrudnienie oraz dlaczego jeśli już wszystko się wyjaśni mój zasiłek będzie naliczany z miesięcznym opóźnieniem. Otóż stwierdzono, po kontroli ZUS i PIP w moim zakładzie pracy, iż moja szefowa przedłożyła następujące dokumenty:
- PIP - moją umowę o pracę, która rzekomo rozpoczęła się dnia 04.06.2013 (dokument najwyraźniej został sfałszowany, gdyż nie podpisywałam takiej umowy, a posiadam w domu oryginał podpisanej umowy wraz z zakresem odpowiedzialności oraz aneks), listy płac (dokumentów tych także od dnia zatrudnienia nie podpisywałam), karty ewidencji czasu pracy (także ich nie widziałam, ani nie podpisywałam)
- ZUS - w tej instytucji także rozstrzygany jest wątpliwa zasadność zawarcia umowy ze mną przez moją szefową, gdyż według dokumentów, które tam przedłożyła wynika, że zostałam zatrudniona od miesiąca czerwiec 2013 a już w dniu 22.06.2013 poszłam na zwolnienie ( nie dziwi mnie, że ZUS docieka prawdy w związku z moim zatrudnieniem). Ja natomiast po otrzymania takiego pisma z ZUS o wątpliwości mojego zatrudnienia czym prędzej zaniosłam dokumenty stwierdzające moje faktyczne zatrudnienie wraz z pismem, w którym wyjaśniłam w jaki sposób można udokumentować moja pracę (zatrudniając się musiałam przejść szkolenie zakończone testem, które potwierdzało moje kwalifikacje, a tym samym otrzymałam imienną kartę dostępu do systemu oraz pieczątkę, dzięki którym podpisywałam umowy z klientami).
Moje pytania:
- Czy ZUS może stwierdzić, że chcę wyłudzić zasiłek i mi go nie przyznać?
- Czy ZUS jeśli przyzna mi zasiłek to czy wyrówna mi za okres, w którym mi przysługiwał?
- Czy w związku z "machlojami" mojej szefowej powinnam założyć sprawę w sądzie pracy?
- Jaka jest szansa na wygranie takiej sprawy?
- Jakie dokumenty powinnam przedłożyć, aby założyć taką sprawę w sądzie i ile to będzie mnie kosztowało?
- Czy w sądzie były by brane pod uwagę moje argumenty takie jak: od kilku miesięcy nie mam z czego żyć, utrzymujemy się z chłopakiem z jego wypłaty, która ledwo starcza na rachunki, a o jedzeniu już nie mówiąc. Pod koniec stycznia mam termin porodu i obawiam się tym, że nie będę miała nawet na wyprawkę dla dziecka. Ja mogę nie jeść, ale moje dziecko musi się z czegoś odżywiać a dochodzi niekiedy do sytuacji, że nie jem po 2-3 dni czekając na pomoc ze strony rodziców. Moje wyniki badań też zostawiają wiele do życzenia, ciągle brakuje mi witamin itp. Nie chciałabym ich używać, ponieważ nie lubię się nad sobą użalać, ale to już przechodzi moje nerwy. Rozumiem moją szefową ale sa granice. Jeśli miała problemy finansowe mogła powiedzieć a nie okłamywać mnie i urzędy, gdyż teraz więcej stresu kosztuje mnie dochodzenie prawdy a ją niestety zatajanie i fałszowanie.
Bardzo proszę o możliwą poradę prawną, gdyż w tej chwili nie stać mnie na prawnika ani radce a jeśli będzie potrzeba złożę sprawę do sądu i będę musiała sama sobie poradzić.
  • Warszawiak dziękuje za poradę

#2 Prawne.org
Prawne.org
  • Administrator
  • 14994 postów

Napisano 05 listopad 2013 - 19:51

ZUS nie ma tu podstaw, aby odmówić przyznania Pani zasiłku. Ma Pani umowę na okres próbny od kwietnia oraz kolejną umowę na czas określony. Druga umowa będzie trwała przez okres ciąży i skończy się dopiero po porodzie - zgodnie z terminem na jaki została zawarta.

Jeśli faktycznie dokument złożony w ZUS różni się od umowy, którą Pani zawarła z pracodawcą - to można wystąpić ewentualnie do sądu pracy o ustalenie stosunku pracy (w zakresie terminu obowiązywania umowy). Takie powództwo jest dla Pani bezpłatne. Potrzebuje Pani złożyć do sądu pozew + kopię posiadanej umowy + kopię umowy złożonej przez pracodawcę do ZUS.
  • Warszawiak dziękuje za poradę





Podobne problemy prawne: Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Yandex.Metrica