Skocz do zawartości

Serwis Forumprawnicze.info używa plików cookies. Więcej informacji o plikach cookies znajdziesz w Polityka Prywatności. Aby usunąć tą informację naciśnij przycisk po prawej:    OK
OK

Zdjęcie
- - - - -

Odebranie praw rodzicielskich ojcu dziecka.

Odebranie praw ojcu

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
3 odpowiedzi w tym temacie
#1 nikola1305
nikola1305
  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 27 kwiecień 2013 - 13:01

W tamtym tygodniu złożyłam pozew o odebranie praw rodzicielskich ojcu swojego dziecka. Od tamtej pory nie śpię po nocach a wiem, że to potrwa na pewno długo. Może ktoś z was miał podobną sytuację i może mnie chociaż trochę uspokoić. Mój problem polega na tym, że ojciec mojej córci krzywdzi bardziej mnie a nie dziecko, wyzywa, nęka, straszy. Dzieckiem się nie interesuje (w tym roku widział ją po kilka minut 4 razy). Niestety ma do niej prawa i uprzykrza mi przez to zycie, np. nie wyraża zgody na dowód czy paszport córci czy nawet w kwestii szczepionek. Teraz żyjemy z córką w chorej sytuacji, np nie mogę głośno mówić do jakiego dziecko chodzi przedszkola ponieważ on mnie straszy, że ją zabierze. Wiem, że nie po to by się nią zająć tylko zrobić na złość mi. Nie raz mnie uderzył, wiem też, że pije i ćpa. Niestety na to wszystko nie mam dowodu, jedynie mam notatki z komendy z kilku interwencji kiedy np zablokował mi auto i nie pozwalał odjechać czy rzucał się z łapami. Co do dziecka to nigdy jakoś nie wykazywał zainteresowania, nie chciał zostawać, nie płaci alimentów itp. Nigdy nie uderzył córki, ponieważ tak naprawde nigdy go nie było, ale wykańcza psychicznie mnie i swojego czasu córcię też, chociażby przez awantury. Tylko problem w tym, że ciągle gra szczęśliwego tatusia, wiem, że w sądzie zrobi ze mnie złą kobietę itp tylko po to by mi się nie udało i nie wygram. Zastraszył też świadków i w tej chwili każdy z nich nie chce zeznawać, to jest kretyn i socjopata po wyrokach za min pobicia. Nie chcę nikogo narażać. Bardzo chciałabym mu odebrać prawa, wyjechać chociażby do innego miasta i zacząć żyć na nowo. W pozwie wszystko ujęłam, ale tak naprawdę nie wiem jak się zachowam na sprawie, chyba najpierw paletę nerwosolu zjem, boję się, że stojąc blisko niego poddam się i nie powiem prawdy ze strachu. Jestem z tym zupełnie sama i może ktoś z was miał podobną sytuację i mnie chociaż ciut uspokoi. Bardzo byłabym wdzięczna;)

#2 no name 2013
no name 2013
  • Użytkownik
  • 47 postów

Napisano 28 kwiecień 2013 - 07:23

Witam, u mnie sytuacja wygląda tak, że z ojcem dziecka rozstałam się gdy byłam jeszcze w ciąży (był to burzliwy związek z maminsynkiem i kobieciarzem). W związku z tym, iż nie łożył na dziecko (dawał ile chciał i kiedy chciał), nie interesował się nim, a jak przyjeżdżał, to tylko do mnie, żeby mnie gnębić Złożyłam więc do Sadu o ograniczenie władzy, pobyt dziecka przy mnie oraz kontakty i alimenty. Jakie moje zdziwienie nastało, kiedy dostałam zabiezpieczenie alimentów i płaci nawet 2 dni przed wyznaczoną data, przyjeżdża od tzw. dzowna do dzwona, tak jak ugoda została podpisana, no i nagle chce byc rodzicem idalnym..... Mam nadzieje, ze Sad sie nie da zmylić jego nagłej przemianie, bo mi juz kilka razy dal do zrozumienia, iz zle zrobilam, ze poszłam do Sadu. Mówi rowniez, ze mi wladze ograniczy, a dziecko bedzie przy nim ( czyt. jego mamie, bo on soba sie zajac nie potrafi) i ze to ja jemu alimenty płacić bede. To tyle. Pewnie Cie nie uspokoiłam, ale chciałaś znać poznać kogoś z podobną sytuacją. Życzę powodzenia. :)

#3 paulina27-1984
paulina27-1984
  • Użytkownik
  • 270 postów

Napisano 28 kwiecień 2013 - 10:31

Proszę na sprawie podtrzymywać to co Pani napisała tutaj i w pozwie. To, że będzie Panią oczerniał jest prawdopodobne, ale nie ma sensu się tym przejmować. Pani przeciwko niemu ma dowody w postaci notatek z policji. To, że jest karany też niestety nie przemówi na jego korzyść. Proszę mówić głośno o tym, że uniemożliwia Pani podejmowanie decyzji związanych z dzieckiem, że notorycznie się odgraża i nie pozwala wychowywać Pani dziecka w spokoju. Ważne jest to, że dzieckiem się nie interesuje i traktuje je jak kartę przetargową dzięki której ma możliwość zastraszania Was i ingerowania w Wasze życie. Proszę jednak pamiętać, że nawet jeśli zostaną mu odebrane prawa rodzicielskie, to fakt ten nie uchroni Pani i dziecka przed jego obecnością. Moze być tak, że mimo wszystko wystąpi z pozwem przeciwko Pani o ustalenie widzeń, bo ma do tego prawo. Wówczas istnieje prawdopodobieństwo, że zostaną mu one zasądzone (np. raz w miesiącu). Jednak tym proszę się nie przejmować. Nawet jeśli taka sytuacja miała by miejsce, to proszę pamietać, że dziecka zwyczajnie ,,wziąć'' nie może. Zawsze będzie je musiał zwrócić.

#4 matiilka
matiilka
  • Użytkownik
  • 1320 postów

Napisano 30 kwiecień 2013 - 10:16

jeżeli podała pani notatki z policji jako dowód to jest to istotne dla sprawy i sąd weźmie to pod uwagę ponieważ nie są to już tylko pani słowa, świadkowie i tak będą musieli się stawić, może pani spróbować gdzieś zgłosić że świadkowie i pani jesteście zastraszani (np. na policję i dołączyć to do pozwu), oczywiście fakt że ojciec nie interesuje się dzieckiem i nie płaci alimentów również nie jest bez znaczenia przy odebraniu praw rodzicielskich, proszę przede wszystkim trzymać się faktów, może też pani wybrać się na terapię do psychologa, zeznania psychologa również mogą być dołączone do sprawy jako dowód, a psycholog pomoże też pani przejść przez trudne chwile, coś na uspokojenie również można wziąć przed rozprawą jeżeli ma to pani pomóc zachować spokój a jest to istotne, a jeżeli sprawa nie potoczy się wg pani myśli to absolutnie nie zgadzać się z wyrokiem, a potem apelować ... życzę powodzenia i wytrwałości, ma pani więcej asów w rękawie niż ojciec dziecka a fakt że próbuje panią i świadków zastraszyć świadczy o tym że on sam jest bezsilny!!! głowa do góry





Podobne problemy prawne: Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Yandex.Metrica