Skocz do zawartości

Serwis Forumprawnicze.info używa plików cookies. Więcej informacji o plikach cookies znajdziesz w Polityka Prywatności. Aby usunąć tą informację naciśnij przycisk po prawej:    OK
OK

Zdjęcie
- - - - -

problem z sąsiadem

dom sąsiad komin

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
6 odpowiedzi w tym temacie
#1 Dawid
Dawid
  • Użytkownik
  • 3 postów

Napisano 10 listopad 2012 - 09:36

Witam,
Proszę o poradę jak mogę rozwiązać następujący problem.
Mieszkam z rodziną w domu z zabudową szeregową (w sumie 4 domy, każdy kolejny wysuwa się przed poprzedni o kilka metrów oraz jest umiejscowiony niżej z uwagi na spadek terenu). Jeden z sąsiadów, z którym mam przyjemność współdzielić ścianę w okresie grzewczym paląc w swoim piecu opałem (trudno powiedzieć dokładnie jakim, ale z pewnością powodującym spore zadymienie okolicy) utrudnia funkcjonowanie mojej rodziny. Chodzi o powstające tzw. ciągi wsteczne w moim domu, które skutkują zasysaniem przez przewody wentylacyjne spalin i sadzy z komina sąsiada. Ciag wsteczny jest zjawiskiem normalnym pojawijającym się przy wentylacji grawitacyjnej i wynika z różnicy ciśnień - czysta fizyka. Można go wyeliminować poprzez otwarcie okien i wpuszczenie "świeżego" i zimnego powietrza z zewnatrz.
Sąsiad na etapie budowy zmienił umiejscowienie zarówno swojej kotłowni jaki komina. Jego komin stoi obecnie zbyt blisko moich kominów oraz jest za niski. Ponadto jest to komin na ścianie zewnętrznej budynku sąsiada. Ani ściana ani komin nie jest ocieplony co sprawia, że po sezonie grzewczym ów pion kominowy pokryty jest czarno-brązową mazią. To "rozwiązanie" będzie skutkowało w bliższej lub dalszej przyszłości z dekradacją czy nawet uszkodzeniem komina.
Dlaczego uważam, że komin sąsiada jest zbyt blisko? Po pierwsze wszyscy pozostali sąsiedzi mają kominy dymowe umiejscowiono zgodnie z projektem i ich odległość od siebie jest względnia taka sama. Po drugie, osobiście wykorzystuje do ogrzewania domu węgiel oraz suche drewno. Moi pozostali sąsiedzi nie zgłaszają mi aby w ich domach pojawiała się sadza czy dym z mojego komina.
Próbowaliśmy wielokrotnie rozmawiać z sąsiadem na ten temat i prosiliśmy aby podniósł wysokość swojego komina (ciepłe idzie do góry i w ten sposób spaliny mijałyby mój komin) ale ten twierdzi, że u niego wszystko jest w najlepszym porządku i nie zamierza nic zmieniać. To rozwiązanie sugerowali mi zarówno kominiarze jak i dekarze, z którymi rozmawiałem.
Na moich kominach postawiłam dodatkowo deflktory aby generowały dodatkowe podciśnienie uniemożliwiające powstrawaniu ciągów wsteczych. Rozszczelnianie czy wręcz otwieranie okien w domu w okresie zimowym poporawia sytuację ale skutkuje również wychłodzeniem pomieszczeń - jaką jest zatem sosnowność ogrzewania??
Wiem również (nie ma w ręku twardych dowodów), że sąsiad do jednego pionu dymowego podłączył zarówno kołownie jak i pietro wyżej kominek w pokoju. Jak pali w kotłowni to musi zamykać kominek (dym wchodziłby do pokoju) a jak pali w kominku to nie może palić w kotłowni. Takie rozwiązanie jest niezgodne ze sztuką i żaden kominiarz nie odbierze takiego rozwiązania.
Kilka lat temu ociepliliśmy dom poza jedna ścianą, która współdzielimy właśnie z owy sąsiadem. Nie pozwolił wejść na swoją działkę aby ustwić potrzebne rusztowanie oraz przykleić styropian twierdząc, że tu cytat "zabierzemy my w ten sposób jego przestrzeń powietrzną". Ściana jest nieocieplona, część pokoi jest zimnych.
Czy istnieje możliwość aby nakłonić lub zmusić sąsiada do zmiany konfiguracji swojego komina oraz do uzyskania zgody na ocieplenie ściany?

#2 monika1403
monika1403
  • Użytkownik
  • 44 postów

Napisano 10 listopad 2012 - 09:51

ja rowniez mam problem z sasiadami i tez zkominem ale troche inny wiec moge cos podpowiedziec. juz na samym poczatku skoro byl kominiarz i widzial co sie dzieje powinien zrobic protokol z zakazem palenia. i ten protokol pownien trafic do wydzialu budowlanego. skoro kominiarz takiego czegos nie zrobil, proponuje samemu napisac pismo do inspektora nadzoru budowlanego opisac problem i zlozyc podanie. zazwyczaj maja 30 dni na rozpatrzenie sprawy jesli bedzie dobrze uzasadniona podejma odpowiednie kroki. innego rozwiazania z tej sytuacji nie widze. dobrze by bylo miec protokol od kominiarza gdzie jest wszystko napisane jak sasiedzi maja wszystko porobione. po rozpatrzeniu sprawy, ktos z wydzialu powinien przyjechac i wszystko dokladnie zbadac.

#3 Prawne.org
Prawne.org
  • Administrator
  • 13585 postów

Napisano 10 listopad 2012 - 19:40

Witam,
Proszę o poradę jak mogę rozwiązać następujący problem.
Mieszkam z rodziną w domu z zabudową szeregową (w sumie 4 domy, każdy kolejny wysuwa się przed poprzedni o kilka metrów oraz jest umiejscowiony niżej z uwagi na spadek terenu). Jeden z sąsiadów, z którym mam przyjemność współdzielić ścianę w okresie grzewczym paląc w swoim piecu opałem (trudno powiedzieć dokładnie jakim, ale z pewnością powodującym spore zadymienie okolicy) utrudnia funkcjonowanie mojej rodziny. Chodzi o powstające tzw. ciągi wsteczne w moim domu, które skutkują zasysaniem przez przewody wentylacyjne spalin i sadzy z komina sąsiada. Ciag wsteczny jest zjawiskiem normalnym pojawijającym się przy wentylacji grawitacyjnej i wynika z różnicy ciśnień - czysta fizyka. Można go wyeliminować poprzez otwarcie okien i wpuszczenie "świeżego" i zimnego powietrza z zewnatrz.
Sąsiad na etapie budowy zmienił umiejscowienie zarówno swojej kotłowni jaki komina. Jego komin stoi obecnie zbyt blisko moich kominów oraz jest za niski. Ponadto jest to komin na ścianie zewnętrznej budynku sąsiada. Ani ściana ani komin nie jest ocieplony co sprawia, że po sezonie grzewczym ów pion kominowy pokryty jest czarno-brązową mazią. To "rozwiązanie" będzie skutkowało w bliższej lub dalszej przyszłości z dekradacją czy nawet uszkodzeniem komina.
Dlaczego uważam, że komin sąsiada jest zbyt blisko? Po pierwsze wszyscy pozostali sąsiedzi mają kominy dymowe umiejscowiono zgodnie z projektem i ich odległość od siebie jest względnia taka sama. Po drugie, osobiście wykorzystuje do ogrzewania domu węgiel oraz suche drewno. Moi pozostali sąsiedzi nie zgłaszają mi aby w ich domach pojawiała się sadza czy dym z mojego komina.
Próbowaliśmy wielokrotnie rozmawiać z sąsiadem na ten temat i prosiliśmy aby podniósł wysokość swojego komina (ciepłe idzie do góry i w ten sposób spaliny mijałyby mój komin) ale ten twierdzi, że u niego wszystko jest w najlepszym porządku i nie zamierza nic zmieniać. To rozwiązanie sugerowali mi zarówno kominiarze jak i dekarze, z którymi rozmawiałem.
Na moich kominach postawiłam dodatkowo deflktory aby generowały dodatkowe podciśnienie uniemożliwiające powstrawaniu ciągów wsteczych. Rozszczelnianie czy wręcz otwieranie okien w domu w okresie zimowym poporawia sytuację ale skutkuje również wychłodzeniem pomieszczeń - jaką jest zatem sosnowność ogrzewania??
Wiem również (nie ma w ręku twardych dowodów), że sąsiad do jednego pionu dymowego podłączył zarówno kołownie jak i pietro wyżej kominek w pokoju. Jak pali w kotłowni to musi zamykać kominek (dym wchodziłby do pokoju) a jak pali w kominku to nie może palić w kotłowni. Takie rozwiązanie jest niezgodne ze sztuką i żaden kominiarz nie odbierze takiego rozwiązania.
Kilka lat temu ociepliliśmy dom poza jedna ścianą, która współdzielimy właśnie z owy sąsiadem. Nie pozwolił wejść na swoją działkę aby ustwić potrzebne rusztowanie oraz przykleić styropian twierdząc, że tu cytat "zabierzemy my w ten sposób jego przestrzeń powietrzną". Ściana jest nieocieplona, część pokoi jest zimnych.
Czy istnieje możliwość aby nakłonić lub zmusić sąsiada do zmiany konfiguracji swojego komina oraz do uzyskania zgody na ocieplenie ściany?


Należałoby najpierw zerknąć jak wygląda to od strony własności - jest to działka wspólna - czy każdy z was ma własną nieruchomość?
Jeśli własna nieruchomość - bo tak wynikałoby z opisu - to w takim wypadku pozostaje możliwość zmuszenia sąsiada do przebudowy komina to roszczenie z tytułu niedozwolonych immisji. Jeśli uda się wykazać, że dokonał odstępstw od projektu, że instalacja jest wykonana wadliwie od strony sztuki budowlanej - to jak najbardziej sąd może mu nakazać zaprzestania używania komina do czasu jego przebudowy.

#4 Dawid
Dawid
  • Użytkownik
  • 3 postów

Napisano 10 listopad 2012 - 22:50

Witam,
Dziękuję za podpowiedź. Działki nie mają charakteru wspólnego. Są to działki wykupione na własność bądź z prawem użytkowania wieczystego.
W jaki sposób mogę wykazać, ze instalacja kominowa sąsiada jest wadliwie wykonana? Sąsiad dobrowolnie nie wpuści mnie czy np. wynajętego przeze mnie kominiarza do swojego domu. Jedynie oględziny z zewnątrz będą możliwe. Samo umiejscowienie kominu dymowego u sąsiada jest inne niż w moim domu jak i u pozostałych sąsiadów (każdy z domów bazuje na bliźniaczym projekcie). Ale to jeszcze nie dowodzi odstępstwa od projektu. Teoretycznie na etapie budowy sąsiad mógł w jakiś sposób dokonać formalnej zmiany w projekcie. Faktem jednak jest to, że mój komin wentylacyjny wychodzi wprost (jest w linii prostej) na komin dymowy sąsiada. Natomiast pozostali "zgodni" sąsiedzi (w tym ja) mają kominy wentylacyjne i dymowe w układzie schodkowym.
Natknąłem się jakiś czas temu na art. w którym opisano przypadek gdzie jeden z właścicieli nieruchomości wystąpił z powództwa cywilnego z żądaniem aby jego sąsiad usunął ze swojej posesji drzewa zacieniające ogród pierwszego z nich. W pozwie dowodzi, że poprzez cień rzucany przez owe drzewa nie może w pełni korzystać ze swojej własności tzn. ogranicza mu się swobodę sadzenia roślin, opalania itd. Czy w moim przypadku nie zachodzi podobna sytuacja?? Sąsiad uniemożliwa mi swobodne i bezproblemowe korzystanie z mojej własności. Być może nie jest to złośliwe ale z pewnością nie nosi znamion właściwego pożycia społecznego. Ponadto jest na pewno szkodliwe dla mojej rodziny pod względem zdrowotnym. Jaki to art. kodeksu cywilnego, który może mieć tu zastosowanie?

#5 Prawne.org
Prawne.org
  • Administrator
  • 13585 postów

Napisano 11 listopad 2012 - 11:09

Zacznijcie od wezwania sąsiada do przebudowy komina przez jego podwyższenie. Wskażcie co powoduje obecne używanie komina i zakreślcie czas do kiedy czekacie na przebudowę.
Po upływie tego terminu skierujcie pozew do sądu, a w toku tego postępowania biegły sądowy ustali czy komin jest prawidłowo wykonany i jak go przebudować, aby nie oddziałowywał na was.

#6 Dawid
Dawid
  • Użytkownik
  • 3 postów

Napisano 11 listopad 2012 - 13:29

Dziękuję za podpowiedzi dotyczące problemu z kominem.
A czy istnieje jakiś sposób na rozwiązanie drugiego problemu dot. nieocieplonej wspólnej ściany? Czy mogę zmusić sąsiada aby umowżliwił mi wykonanie owego docieplenia?

#7 Prawne.org
Prawne.org
  • Administrator
  • 13585 postów

Napisano 11 listopad 2012 - 16:02

W zakresie wykonania ocieplenia trzeba powołać się na art. 47 ust. 1 prawa budowlanego. Zgodnie z tym przepisem - jeżeli do wykonania prac przygotowawczych lub robót budowlanych jest niezbędne wejście na teren sąsiedniej nieruchomości, inwestor jest obowiązany przed rozpoczęciem robót uzyskać zgodę właściciela sąsiedniej nieruchomości, budynku lub lokalu (najemcy) na wejście oraz uzgodnić z nim przewidywany sposób, zakres i terminy korzystania z tych obiektów, a także ewentualną rekompensatę z tego tytułu. Jeżeli nie uda się uzgodnić warunków zajęcia sąsiedniej nieruchomości (np. właściciel nie wyraża zgody), to zgodnie z art. 47 ust. 2 inwestor może wystąpić do starostwa z wnioskiem o udzielenie zgody na zajęcie sąsiedniej nieruchomości. Organ ten, w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, rozstrzyga, w drodze decyzji, o niezbędności wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości.





Podobne problemy prawne: Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Yandex.Metrica