Skocz do zawartości

Serwis Forumprawnicze.info używa plików cookies. Więcej informacji o plikach cookies znajdziesz w Polityka Prywatności. Aby usunąć tą informację naciśnij przycisk po prawej:    OK
OK

Zdjęcie

Spadek po dziadkach


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
7 odpowiedzi w tym temacie
#1 PB7170
PB7170
  • Użytkownik
  • 4 postów

Napisano 27 styczeń 2013 - 23:03

Witam. Proszę o pomoc. W październiku 2011r. zmarł mój dziadek, a w listopadzie 2012r moja babcia. Dziadkowie mnie wychowywali i z nimi mieszkałem przez 20 lat (mój ojciec żyje i nie był pozbawiony praw rodzicielskich). Po ich śmierci zostało mieszkanie.Dziadkowie mają 6 dzieci, w tym mój ojciec. Wszyscy zgadzają się, abym w tym mieszkaniu pozostał. Wstępnie powiedzieli, że nie chcą ode mnie pieniędzy, żadnej spłaty. Ale ja jednak chciałbym im coś zapłacić (dla czystego sumienia). W jaki sposób rozwiązać tą sprawę?

a) kiedy rozpocząć postępowanie spadkowe?
b) nie ma testamentu, ale nie jesteśmy pewni - czy na sprawie o nabycie spadku osoba posiadająca informację, że testament istnieje musi o tym powiedzieć, a co jeżeli takiej informacji nie ujawni?
c) czy wujkowie i ciotki mogą zrzec się na mnie swoich udziałów w trakcie sprawy o nabycie spadku?
d) czy gdyby przekazali mi swoje części w formie darowizny, to lepiej (pod względem podatkowym), żeby każdy swój udział przekazał mi osobno, czy powinni zrzec się na jednego i wtedy mi przekazać?
e) czy korzystniejsza dla mnie będzie umowa sprzedaży (posiadam własne mieszkanie - od 6 lat)?
f) czy np. na sprawie spadkowej ojciec może się zrzec swojego udziału na mnie, a później reszta wujków i ciotek?

Z góry dziękuję.

#2 Prawne.org
Prawne.org
  • Administrator
  • 15021 postów

Napisano 31 styczeń 2013 - 15:58

a) w dowolnym momencie. Ustawodawca nie przewidział żadnego terminu na załatwienie takiej sprawy.
b) musi powiedzieć jeśli wie o testamencie. Jeśli osoba taka zatai informacje może być uznana za niegodnego dziedziczenia. Sąd może karać również taką osobę grzywną za odmowę wydania dokumentu.
c) nie mogą tego uczynić - nasze prawo nie zna zrzeczenia się spadku na rzecz konkretnej osoby. Mogą darować Panu swoje udziały spadkowe - ale nie w trakcie sprawy spadkowej, a po jej zakończeniu - u notariusza.
d)od strony podatkowej najtaniej byłoby, aby rodzeństwo przekazało udziały na rzecz ojca, a on następnie Panu.
e) nie tyle korzystniejsze, co bezpieczniejsze. Darowiznę w uzasadnionych przypadkach można odwołać. Sprzedaży - praktycznie nie.
f) patrz pkt. c.

#3 PB7170
PB7170
  • Użytkownik
  • 4 postów

Napisano 31 styczeń 2013 - 21:03

Bardzo dziękuję.

#4 PB7170
PB7170
  • Użytkownik
  • 4 postów

Napisano 08 czerwiec 2013 - 23:11

Mam kolejne pytanie. Odbyła się sprawa o nabycie spadku. Każdy z sześciorga spadkobierców otrzymał 1/6. Czy teraz u notariusza każdy z nich może mi sprzedać swoją część, czy jeszcze musi być w sądzie sprawa o dział spadku? Drugie pytanie: czy po sprawie o nabycie spadku sąd dokona wpisu w księdze wieczystej nieruchomości, że teraz jest sześcioro właścicieli, czy to jeszcze jakaś sprawa?

#5 detal
detal
  • Użytkownik
  • 144 postów

Napisano 09 czerwiec 2013 - 11:19

Odbyła się sprawa o nabycie spadku. Każdy z sześciorga spadkobierców otrzymał 1/6.

Teraz każdy ze spadkobierców musi rozliczyć się z urzędem skarbowym.
Podatek nie będzie naliczony (bo spadek z rodziców na dzieci to I grupa podatkowa) ale zeznanie o nabyciu praw ze spadku trzeba złożyć - w przeciwnym razie poważne konsekwencje finansowe.
Spadkobiercy mogą przy okazji wystapić do urzędu skarbowego o wydanie zaświadczeń że podatek od spadku nie należy się (po każdym z rodziców oddzielne zaświadczenie więc w sumie 12 zaświadczeń) (notariusz będzie wymagał tych zaświadczeń!),


Czy teraz u notariusza każdy z nich może mi sprzedać swoją część, czy jeszcze musi być w sądzie sprawa o dział spadku?

Już teraz może Pan kupić udziały w spadku albo udziały w nieruchomości. Jeśli jako udziały w nieruchomości to najpierw trzeba zaktualizować wpisy współwłaścicieli w księdze wieczystej.

Drugie pytanie: czy po sprawie o nabycie spadku sąd dokona wpisu w księdze wieczystej nieruchomości, że teraz jest sześcioro właścicieli, czy to jeszcze jakaś sprawa?

W postępowaniu spadkowym sąd nie zajmuje się przedmiotami wchodzącymi w skład spadku tylko samym ustaleniem kręgu spadkbierców. Dlatego spadkobiercy (a właściwie to wystarczy działanie jednego któregokolwiek z nich) dysponujący postanowieniem o nabyciu spadku sami mogą wnioskować o zmiany wpisów w księgach wieczystych nieruchomości wchodzących do spadku. Odpowiednie formularze wniosków są w każdym Wydziale Ksiąg Wieczystych. Aktualizowanie wpisów w księdze trwa mniej więcej miesiąc czasu. Spadkobiercy zostają wspisani jako współwłaściciele nieruchomości, i każdy z nich powinien wziąć odpis księgi wieczystej potrzebny do transakcji u notariusza (chyba że wszyscy spadkobiercy będą jednoczesnie u notariusza to wtedy wystarczy jeden odpis). Pan kupuje od spadkobierców udziały w nieruchomości. Przy zakupie udziału notariusz już sam wysyła wniosek do wydziału ksiąg wieczystych o przepisanie kupionego udziału na Pana.

#6 marzena1p
marzena1p
  • Użytkownik
  • 2 postów

Napisano 15 czerwiec 2013 - 08:06

witam serdecznie,nie bardzo wiem gdzie opisać mój problem wiec z góry przepraszam,ale już rece mi opadają na to wszystko.Babcia mojego męża zmarla w kwietniu został jeszcze żyjący dziadek(który mimo wszystko jest przeciwny moim postanowieniom) ;( wraz z mezem i tesciami mieszkamy w domu po zmarłej babci.mąż od urodzenia czyli 35 lat,teściowie 40,ja jestem tu zameldowana z dziecmi od 12lat.Córki pozostałe babci-a jest ich 3( plus teściowa.która mimo wszystko zrzeka się majątku na rzecz męża a jej syna)żądaja od nas płaty za dom i działkę na której stoi.wspomne ze babcia zadnego testamentu nie spisała,a przecież mimo wszystko akt notarialny musi byc sporzadzony bo na gebe nic nie zapłacę.Pragne również wspomnieć ze od chwili kiedy tu zyjemy oboje z mezem przeprowadzalismy remont mieszkania,dołączalismy wodę,robilismy szambo,uzytkowaliśmy działkę i ogólnie nasz nakład pieniężny był dość wysoki....co do opieki nad babcia to było tak że zadna z córek,oprócz mojej tesciowej nie interesowała sie stanem zdrowia babci,nie pomagała przy niej ani razu.owszem na swieta przyjezdzali,prosili ja na wesele,komunie itp ale babcia dawno sie od nich odcięła.zawsze była z nami,tylko niestety problemu narobiła ze tego domu nie zdazyła przepisac....czy mam nakłonic dziadka do spisania testamentu z wydziedziczeniem swoich corekk?czy może to spisać w domu,czy należało by pojechac do notariusza???jaki jest koszt takiego postepowania,i jak wycenic działkę oraz wartość mieszkania.chcą spłaty połowy domu z lat50,który był ruiną a który my żeśmy doprowadzili do ładu,oczywiscie zadnych rachunkow za ten remont nie posiadam,jedynie swiadkow na to ze takie poczynania sie odbywały,równiez swiadków na to ze ciotki meza tu nie przebywały,nie pomagały itp.od ponad 30 lat sa wymeldowane,nie wiem jak do tego podejsc...a przeciez tak łatwo nie dam sie z tad wykopać,zreszta one tu nie przyjda mieszkac bo jest jeszcze sporo rzeczy do remontowania miedzy innymi dach,lazienka,strych.żadaja zapłaty na drodze ugody,bez zadnego notariusza a ja nie wyobrazam sobie takiej sytuacji zebym miała pózniej znowu ich spłacać...a może jednak lepiej by było zeby przepisać na tesciową.

#7 marzena1p
marzena1p
  • Użytkownik
  • 2 postów

Napisano 15 czerwiec 2013 - 08:14

a i czy pomimo tego ze to my opiekowalismy sie babcia i przeprowadzalismy remonty to nie mamy prawa zadac od nich czegokolwie?,czy maja prawo oddac mi nakład jaki ja poniosłam.Włos mi sie jeży na głowie...jesli jednak notariusz rozpisze dom i działke na wszystkie 4 to czy moge wejsc na droge sadowa z ciotkami o zwrot kosztów remontów?w jaki sposób ich przekonac ze ich poczynania nie maja sensu i ze wogole nie dostana pieniedzy od nas,z mezem jestesmy w trudej sytuacji materialnej,jednak ze mamy dzieci to jednak te wszystkie ulepszenia czynimy-dla nich,aby mialy gdzie w przyszłości mieszkać

#8 detal
detal
  • Użytkownik
  • 144 postów

Napisano 15 czerwiec 2013 - 12:37

1. Spadkobiercami babci są 4 córki oraz mąż babci czyli 5 osób.

2. Dział spadku przeprowadzają pomiędzy sobą spadkobiercy i tylko oni mają względem siebie roszczenia o spłatę. Pani mąż nie ma prawa w tym uczestniczyć więc nie ma podstaw do obaw że musi spłacać spadkobierców (bzdura).

3. Najpierw trzeba przeprowadzić postępowanie spadkowe po babci. Uprawnionymi do złożenia wniosku do sądu są spadkobiercy. Wystarczy że zrobi to którykolwiek ze spadkobierców (w Państwa przypadku może to zrobić mama Pani męża). Przykładowy: wniosek o stwierdzenie nabycia spadku.

4. Gdy sąd wyda postanowienie o nabyciu spadku wtedy znów mam Pani męża osobiście zaktualizuje wpisy współwłaścicieli nieruchomości w sądzie w Wydziale ksiąg wieczystych. Jednocześnie mama Pani męża oraz dziadek muszą złożyć deklarację na podatek od spadku w urzędzie skarbowym.

5. Następnie mama Pani męża może podarować synowi swój udział w nieruchomości (u notariusza).

6. To samo może zrobić dziadek.

7. Trzy pozostałe córki, które nie korzystają z nieruchomości, będą jej współwłaścicielami "na papierze" więc mogą wystąpić do sądu o zniesienie współwłasności nieruchomości i wtedy Pani mąż jako współwłaściciel może odkupić ich udziały w nieruchomości, jednocześnie żądając uwzględnienia nakładów koniecznych które poniósł będąc współwłaścicielem (faktury imienne).

Wniosek z tego taki że do czasu aż Pani mąż nie będzie wspówłaścicelem chociaż ułamka nieruchomości to nie opłaca się mu inwestować w nieruchomość.





Podobne problemy prawne: Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Yandex.Metrica