Skocz do zawartości

Serwis Forumprawnicze.info używa plików cookies. Więcej informacji o plikach cookies znajdziesz w Polityka Prywatności. Aby usunąć tą informację naciśnij przycisk po prawej:    OK
OK

Zdjęcie

UCHYLENIE MANDATU KARNEGO


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
3 odpowiedzi w tym temacie
#1 kasiak
kasiak
  • Użytkownik
  • 3 postów

Napisano 29 styczeń 2013 - 14:42

Witam,

w dniu 23.01.2013 r. zostałam oszukana przez policjanta, który zatrzymał na ul. Środkowej w Warszawie prowadzony przeze mnie samochód, którym nadjechałam z ul. Kowieńskiej. Jako powód zatrzymania podał złamanie przepisów poprzez nie zastosowanie się przeze mnie do znaku jazdy na wprost i skręcenie na skrzyżowaniu w prawo w ul. Środkową . Zdziwiłam się i powiedziałam, że na skrzyżowaniu chyba nie ma takiego znaku. Policjant powiedział stanowczo, że jest, tylko go nie zauważyłam. Dodał także, że jest tam linia ciągła, ale nie ukaże mnie za jej przekroczenie, ponieważ jest zasypana śniegiem. Stwierdził, że ukaże mnie „tylko za znak”. Nie miałam powodu, żeby zakładać, że policjant mówi nieprawdę i chce mnie oszukać. Nie dość, że przyjęłam mandat w wys. 250 pln i 5 pkt karnych to jeszcze jako przykładna, a raczej naiwna, obywatelka zapłaciłam za mandat przelewem jeszcze tego samego dnia.
Jednakże jadąc później tą samą drogą, postanowiłam zwrócić szczególną uwagę na to gdzie i w jakim stanie znajduje się wspomniany znak (zakładałam, że być może jest całkowicie zasypany śniegiem, co mogłoby tłumaczyć fakt, że rzekomo go nie zauważyłam). Ku mojemu zdumieniu okazało się, że na skrzyżowaniu ul. Kowieńskiej z ul. Środkową (jadąc od ul. Jagiellońskiej) nie ma żadnego znaku nakazującego jazdę na wprost. Zostałam po prostu oszukana przez policjanta.
Dzisiaj mija 7 dniowy termin odwołania się do sądu. Moje pytanie brzmi: czy mam szansę wygrać sprawę? Wątpliwości moje budzi to, że w sprawach sąd nie roztrzyga o winie tylko o tym czy czyn "opisany w mandacie jest wykroczeniem w myśl polskiego prawa". Oczywiście, że jest, ponieważ policjant napisał w mandacie, że nie zastosowałam się do znaku nakazu jazdy prosto, tylko, że ... takiego znaku nie ma na tym skrzyżowaniu!
będę wdzięczna za poradę
Katarzyna

#2 grzegorzzewski
grzegorzzewski
  • Użytkownik
  • 43 postów

Napisano 29 styczeń 2013 - 16:26

Skoro Pani przyjęła mandat, to juz jest po frytkach. Trzeba było nie przyjmować.

#3 kasiak
kasiak
  • Użytkownik
  • 3 postów

Napisano 29 styczeń 2013 - 17:05

Skoro Pani przyjęła mandat, to juz jest po frytkach. Trzeba było nie przyjmować.


Dlaczego miałam nie przyjmować jeśli przedstawiciel prawa powiedział stanowczo, że znak był, tylko go nie zauważyłam...
Jestem naiwna czy tylko naiwnie uczciwa? Czy to ze mną jest coś nie tak czy mamy jednak chore państwo? itd...

#4 Prawne.org
Prawne.org
  • Administrator
  • 14602 postów

Napisano 30 styczeń 2013 - 08:51

Uchylić się od prawomocnego mandatu karnego można tylko na tej podstawie, że przypisany czyn nie jest wykroczeniem.
W opisanej sytuacji faktycznie są podstawy do tego - bowiem nie można karać za niezastosowanie się do znaku, którego nie ma.
Jeśli złożyła Pani odwołanie (wniosek) do sądu - to proszę wnioskować również, aby sąd zwrócił się do zarządcy drogi o udzielenie informacji czy taki znak jest tam faktycznie postawiony, a jeśli jest to od kiedy i czy była zgłaszana jakaś sytuacja kradzieży bądź zniszczenia znaku.
Proszę również wykonać zdjęcie tej części drogi na okoliczność, że żadnego znaku tam nie ma.





Podobne problemy prawne: Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Reklama: