←  Prawo spadkowe

Forumprawnicze.info

»

Zamknięcie konta bankowego po śmierci wspó...

neina - zdjęcie neina 27 paź 2012

Witam
Jestem współwłaścicielem konta z moją mamą. Jestem głównym posiadaczem konta. Na konto wpływały środki z emerytury mamy i mojej. Mama zmarła 13 go czerwca. W dniu jej śmierci na koncie było ok 300 zł. Mama nie posiadała żadnego majątku, oprócz rzeczy osobistych, cały majątek rozdysponowała kilka lat temu. Do chwili obecnej swobodnie dysponowałam kontem, na które wpływa moja emerytura. O śmierci mamy bank poinformowałam natychmiast. 5 dni temu zablokowano mi konto i mimo tego, że nie ma na nim żadnych środków, nie mogę go zamknąć bez postępowania spadkowego.
Nie chodzi mi o korzystanie z tego konta, jedynie o jego zamknięcie. Czy rzeczywiście sprawa musi trafić do sądu, narażając mnie na koszty?
Dziękuję z góry za odpowiedź.
Odpowiedz

Prawne.org - zdjęcie Prawne.org 28 paź 2012

Postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku trzeba przeprowadzić. Trudno tu mówić o kosztach - w sądzie kosztuje to 50 zł, u notariusza nieco drożej (około 120 zł).
Odpowiedz

xflash - zdjęcie xflash 29 paź 2012

Kiedyś zapytałem w banku co jest korzystniejsze gdy chcemy aby jakaś osoba mogła dysponować środkami po śmierci właściciela konta - zapis na. wyp. śmierci, czy ustalenie współwłaściciela konta. Dostałem informację, że współwłaściciel konta to jest lepsze rozwiązanie, gdyż po śmierci współwłaściciela 2-gi będzie miał cały czas dostęp do konta i pieniędzy (konto wspólne staje się kontem indywidualnym). Nie wszystkie banki jednak tak postępują. Część banków blokuje połowę środków do czasu zakończenia sprawy spadkowej - tak chyba jest w przypadku tego tematu forum - mimo iż na koncie nie było żadnych środków (bo jakieś środki mogą się przecież pojawić) i dlatego zamknąć konta się nie da.
Zastanawia mnie jednak czy ustanowienie współwłaściciela to w ogóle dobry pomysł, bo przecież w takiej sytuacji gdy bank po śmierci 1-go wszystkie środki przekaże do dyspozycji 2-go współwłaściciela, spadkobiercy mogą się domagać od tegoż współwłaściciela konta pieniędzy, które im przypadną w spadku. I teraz pytanie - czy całość środków na koncie w takiej sytuacji wchodzi do masy spadkowej i dzielona jest na spadkobierców? -jeżeli nie, to jaka część i czy sąd będzie „wnikał” w szczegóły konta i ustalał który współwłaściciel ile wniósł do konta? -trochę ciężko to policzyć :)
Odpowiedz

Prawne.org - zdjęcie Prawne.org 29 paź 2012

W stwierdzeniu nabycia spadku sądu nie interesuje skład spadku więc owym kontem sąd się w ogóle nie zajmie. Jeśli z umowy o prowadzenie rachunku nie wynika nic innego - środki na rachunku powinny być podzielone na połowę - połowa dla współwłaściciela, połowa do spadku.
Odpowiedz