←  Prawo rodzinne i opiekuńcze

Forumprawnicze.info

»

Świadczenia 500+

Sony - zdjęcie Sony 22 lis 2018

Witam

 

Urodziłam moje 2 dziecko w marcu 2018 roku. Jednakże jestem po rozwodzie  w tym samym roku co za tym idzie-  domniemanie  ,że mój były mąż jest ojcem mojego syna - gdyż nie upłyneło 300 dni od rozwodu.

Jestem już po rozprawie, gdzie oczywistym dla sądu z przectawionych faktów jest iż moje drugie dziecko jest  synem obecnego partnera. 

 

Problem tkwi jednak w czymś innym.

Świadczenia 500+ 

 

Złożyłam wniosek nie dając im aktu urodzenia gdzie jest wpisany były mąż. Przectawiłam oraz wyjaśniłam w czym leży problem ( gdzie zostało to jasno sporządzone na pismie w urzędzię ) że sprawa o zaprzeczenie ojcostwa jest w toku i kiedy będą zakończone czynności i zapadnie wyrok  ,sąd wyśle do USC wyrok uprawomocniony, co zezwoli mi by   isć z partnerem po wydanie nowego aktu . Niestety na rozprawę czekałam dość długo . Papiery złożyłam 3 kwietnia rozprawa odbyła się 15 pazdziernika do tego doliczmy 21 dni na uprawomocnienie i 7 dni robcych jakie sąd ma na wysłanie listu gdzie to również w czasie się wydłużyło .

 

Byłam cały czas w kontakcie z urzędnikiem prowadzącym moją sprawe. Pisałam prośby o wydłużenie czasu . Kiedy jednak już lada dzień list ma dotrzeć do USC (leży w biurze podawczym) i mogła by  w ten sam dzień donieść akt urodzenia Jakuba , kilka dni przed na spotkaniu z Panią urzednik usłyszałam ,że spłata mi się nie należy bo mój partner prawnie będzię biologicznym ojcem od dnia uprawmocnienia wyroku tj 5 listopad i jedynie mogą wypłacać mi świadczenie z bieżącym mc ponieważ spełnaimy kryteria dochodowe. 

 

 

Jakie to ma znaczenie ? miałam donieść tylko i wyłącznie akt urodzenia a nie wyrok sądu. 

 

W wcześniejszych naszych rozmowach z Panią prowadzącą sprawę miałam jedynie uzupełnić braki dokomętów  tj. AKT Urodzenia dziecka.  Zapewniała mnie ,że gdy tylko otrzyma dokument spłata będzię zrealizowana. Na ostatnim spotkaniu okazuje się ,że wszelkia korespondecja  była jedynie procedurą , formalnością dokonywaną przez urząd.  Nikt mnie nie poinformował ,że moje wnioski nie przyniosą mi żadnych korzyści  ,przedużanie okresów wniosku  nie mają sensu gdyż istnieje możliwość wypłacenia jedynie od daty " uznania dziecka "

 

Dostaje świadczenia na 1 dziecko , na drugie jest wstrzymane i okazuje się ze nie mogę liczyć na spłatę .

Jest to dla mnie dość nie jasna sytuacja gdyż Jakub jest moim drugim dzieckiem wiec powinnam dostać to z góry . 

Pogubiłam się już  w tym wszystkim . Ile nerwów na to straciłam :( czy faktycznie mogą tak ze mną postąpić ?

 

 

 

Proszę o jakieś sensowne wytłumaczenie

 

Odpowiedz