←  Prawo cywilne

Forumprawnicze.info

»

Brak odpowiedzialności za swój sprzęt

Tomek Kapuśniak - zdjęcie Tomek Kapuśniak 09 sie 2019

Dzień dobry
tldr:
Dwa lata temu podczas korzystania z rowerka wodnego na zalewie w Rudzie Różanieckiej rozciąłem łydke - do dzisiaj nie dostałem żadnego odszkodowania.
 
Łydkę rozciąłem na rowerku wodnym tj. po 5 minutach korzystania drewniane łożysko po lewej stronie pękło, w wyniku czego wystający pręt po drugiej stronie przeciął mi łydke.
 
Na miejscu zdarzenia właściciel przekonywał, że sprawa zostanie rozpatrzona na moją korzystać gdy ją zgłoszenie do PZU. Jak się można domyślić, nie została. 
 
Sprawa zgłoszona do PZU. W maju dostałem odmowę z uzasadnieniem: 
 
"(..)Podstawą uznania odpowiedzialności sprawcy jest wykazanie faktu zaistnienia szkody, zawinionego zachowania sprawcy oraz związku przyczynowego między zachowaniem sprawcy a szkodą. 
(..)W świetle zebranego materiału dowodowego brak jest zatem podstaw do zarzucenia ubezpieczonemu zaniedbania, zaniechania lub przyczynienia się do powstania szkody. "
 
Reklamacja została odrzucon
Napisałem do Rzecznika Finansowego i czekam na opinie. Brak chęci właściciela by się dogadać.
 
Na łydce miałem założone 10 szwów (mam dokumenty ze szpitala o leczeniu).
 
Jak myślicie co powinienem w tej sytuacji zrobić? Sąd? 
Odpowiedz