←  Off-topic

Forumprawnicze.info

»

Praca domowa w szkole podstawowej

sielik - zdjęcie sielik 17 paź 2017

Witam, mam pytanie, czy zadawanie prac domowych uczniom szkół podstawowych jest zgodne z prawem? Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 28 marca 2017 r. w sprawie ramowych planów nauczania dla publicznych szkół jasno określa ilość obowiązkowych zajęć. Czy nauczyciel może zatem zadawać dzieciom prace do domu skoro określona w Rozporządzeniu liczba godzin lekcyjnych została wykorzystana podczas zajęć w szkole? Wykonując zadanie domowe dzieci musiałyby uczyć się dłużej niż to określa Rozporządzenie. 

Odpowiedz

adw. Łukasz Nysztal - zdjęcie adw. Łukasz Nysztal 18 paź 2017

Problem zadawania prac domowych był ostatnio poruszany przez Rzecznika Praw Dziecka. Ustawowej podstawy do zadawania prac domowych nie ma. Jednak jeśli nie jest to zabronione - to zakaz w tym względzie mógłby znaleźć się jedynie w Regulaminie Szkoły. 

Jeśli i tam takiego zakazu nie ma - to nauczyciel ma prawo zadawać pracę domową na każdym etapie edukacji. 

Odpowiedz

Takisobiektoś - zdjęcie Takisobiektoś 18 paź 2017

Witam, mam pytanie, czy zadawanie prac domowych uczniom szkół podstawowych jest zgodne z prawem? Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 28 marca 2017 r. w sprawie ramowych planów nauczania dla publicznych szkół jasno określa ilość obowiązkowych zajęć. Czy nauczyciel może zatem zadawać dzieciom prace do domu skoro określona w Rozporządzeniu liczba godzin lekcyjnych została wykorzystana podczas zajęć w szkole? Wykonując zadanie domowe dzieci musiałyby uczyć się dłużej niż to określa Rozporządzenie. 

Jak dobrze gdy ktoś potrafi od rana poprawić komuś humor swoim postem.

Trudno na poważnie na niego odpowiedzieć i się nie uśmiać.

Rzecznik Praw Dziecka nie ma widocznie nic do roboty jeżeli chce zmieniać od lat przyjętą zasadę prac domowych.

 

Link do wystąpienia Rzecznika Praw Dziecka:

http://brpd.gov.pl/s...04_wyst_men.pdf

Odpowiedz

sielik - zdjęcie sielik 18 paź 2017

To prawda, że RPD wystosował odpowiednie pismo do Ministra Edukacji w sprawie nadmiaru prac domowych jakie otrzymuje dzieci w szkołach podstawowych. Odpowiedź jaką otrzymał od Ministra Edukacji była niezadowalająca więc wystosował kolejne pismo http://brpd.gov.pl/s...04_wyst_men.pdf To pokazuje, że problem istnieje i że wiele szkół obarcza swoich uczniów zbyt dużą ilością prac domowych. 

 

Mnie jedank nie tyle interesuje jak ograniczyć prace domowe uczniów, ale czy wogóle prace domowe są dopuszczalne. Zakładam, że jednym z celów Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 28 marca 2017 r. w sprawie ramowych planów nauczania dla publicznych szkół jest ochrona uczniów przed nadgorliwymi nauczycielami lub niewlasciwymi programami edukacyjnymi. Możnaby tutaj zrobić porównanie do prawa pracy - prawo ściśle określa maksymalną ilość godzin pracy. Jeżeli pracownik wypracuje swoje godziny to pracodawca nie może zlecić mu dodatkowej pracy do domu. Czy zatem w przypadku uczniów szkół nie powinna być stosowana podobna zasada? 

Odpowiedz

sielik - zdjęcie sielik 18 paź 2017

I jeszcze jedno, wszystkie dokumenty do których dotarłem tj. Rozporządzenie ... w sprawie podstawy programowej wychowania przedszkolnego oraz kształcenia ogólnego w poszczególnych typach szkół, Ustawa o oświacie itp mówią o realizacji zadań programowych przez szkołę, w obrębie szkoły i pod nadzorem szkoły. Nie ma nigdzie mowy o pracy ucznia w domu. Jeżeli jest mowa o samodzielnej pracy ucznia to tylko w placówkach szkolnych. 

Odpowiedz

Prawne.org - zdjęcie Prawne.org 18 paź 2017

Jest jeszcze tzw. prawo zwyczajowe. Prace domowe były u nas od zawsze, są i zapewne nadal będą. Wymagałoby to zmiany światopoglądu i przez dyrekcję szkoły i przez samych nauczycieli. A to pewnie wymaga zmiany trzech pokoleń  :D

Odpowiedz

goblin - zdjęcie goblin 20 paź 2017

Admin dobrze tu podsumował - prawo zwyczajowe. Poza tym program nauczania jest tak skonstruowany, że trzeba pędzić z materiałem, co skutkuje pracami domowymi, aby uczeń opanował w miarę temat.

Odpowiedz

fit_Celina - zdjęcie fit_Celina 18 gru 2017

Akurat ta kwestia jest nie do ruszenia. Od zawsze tak było i raczej tej "tradycji" się nie pozbędziemy. Prawnie nie ma takiego zakazu, a co nie jest zakazane jest przede wszystkim dozwolone i praktykowane zwłaszcza w Polsce. Można walczyć o uwzględnienie tego w regulaminie szkoły, ale raczej w tej kwestii naszego systemu szkolnictwa nie mamy szans zmienić.

Odpowiedz