←  Prawo autorskie

Forumprawnicze.info

»

Proszę o pomoc

PiotrKmiżyński - zdjęcie PiotrKmiżyński 23 mar 2017

Witam szanowne forum,

 

Tak więc od początku....

 

 

Pracuje w firmie X ponad 10 lat. Początek mojego zatrudnienia wyglądał tak, że pracowałem na umowę zlecenie wykonując różne prace informatyczne i graficzne. Z uwagi na mało zajęć pracowałem z domu a w firmie pojawiałem się 2 razy w tygodniu na parę godzin. Prace graficzne wykonywałem na programach bez licencji w domu. Właściciel firmy nie chciał mi zakupić legalnego oprogramowania.

 

Po jakimś czasie firma zmusiła mnie do przejścia na własną działalność. Zakres moich obowiązków wyglądał podobnie, a wynagrodzenie trochę wzrosło...Dalej były to prace informatyczne + sporo prac graficznych: katalogi, ulotki, tłumaczenia, ilustracje do książek, plakaty, zmiany na stronie itp. Dalej prace graficzne wykonywałem w domu na oprogramowaniu bez licencji o czym mój pracodawca doskonale wiedział. Dostawałem też pracę na weekend więc nie miałem w zasadzie dni wolnych. Wszystkie prace graficzne ja zlecałem do druku - wysyłałem pliki, ustalałem nakład itd. Tak pracowałem na samozatrudnieniu z 4-5 lat wystawiając rachunek za obsługę informatyczną. Wydawało mi się, że określenie „obsługa informatyczna” zawiera w sobie wszystko tj. Prace informatyczne i graficzne.

 

Przez ostatnie dwa lata po prośbie o podwyżkę właściciel firmy zaproponował, że zakupi legalne oprogramowanie, ale jeśli chcę podwyżkę muszę przychodzić tak jakbym był zatrudniony na etacie. Czyli na samozatrudnieniu przychodziłem 5 razy w tygodniu na 8h dziennie do pracy i pracowałem na oprogramowaniu zakupionym przez firmę. W tym okresie wystawiałem rachunek z dwoma pozycjami: obsługa informatyczna i prace graficzne (przygotowywanie katalogów) - tak chciał szef.

 

Przez cały okres zatrudnienia nie miałem podpisanej żadnej umowy, na początku został mi tylko wręczony zakres obowiązków na kartce, który to szybko się rozmył tzn. Miałem dużo więcej na głowie niż to było napisane. Nowe ustalenia i zmiany w wynagrodzeniu były omawiane na gębę”. Oczywiście posiadam dowody, że przychodziłem przez 2 lata na 8h dziennie 5 dni w tygodniu. Oczywiście nie mam też z właścicielem podpisanej umowy na przeniesienie praw autorskich. Tak jak mówiłem nie mam nawet umowy o pracę ani nic podobnego. Firma przez te lata wydrukowała tysiące katalogów, ulotek, książek, plakatów oraz innych gadżetów reklamowych zaprojektowanych przeze mnie. Oczywiście wszystko bez mojej pisemnej zgody. Nie tylko ja zlecałem pracę do druku, czasami robił to Szef na własną rękę.

 

Niedawno podjąłem decyzję o zmianie pracodawcy. Chciałbym się dowiedzieć czy przysługują mi jakieś pieniądze za wykonane projekty i ich kolportację bez mojej zgody ? Współpracę z tą firmą kończę za 2 miesiące a już szef kazał mi przekazać wszystkie moje pliki z projektami jakie wykonałem dla firmy nowemu informatykowi - co mam w takiej sytuacji robić ? Czy ma na to wpływ fakt iż przez 70% zatrudnienia pracowałem na nielegalnym oprogramowaniu ? Czy mogę np zażądać odszkodowania za okres ostatnich 2 lat kiedy pracowałem już na firmowym legalnym oprogramowaniu ? Czy mogę domagać się jakiegoś odszkodowania ? Jakie mam realne szanse na powodzenie ? Co powinienem w tej sytuacji zrobić ?

 

Z góry dziękuję za informację.

Odpowiedz

Lesz6 - zdjęcie Lesz6 23 mar 2017

Jeśli umową w formie pisemnej nie przenosiłeś na zleceniodawcę praw autorskich majątkowych, należą one nadal do Ciebie. Możesz z nich korzystać i nimi rozporządzać w dowolny sposób. Bez wskazanej wcześniej umowy należy uznać, że zleceniodawca korzysta z Twoich utworów w oparciu o domniemaną niewyłączną licencję ustawową. Na jej podstawie ma prawo korzystać w sposób zgodny z przeznaczeniem przez okres pięciu lat. Po tym czasie korzystanie z nich bez Twojej zgody będzie bezprawne i obciążone tego konsekwencjami.

 

PS.

Legalność narzędzia nie ma znaczenia w odniesieniu do praw autorskich powstałego utworu.

Odpowiedz