←  Prawo cywilne

Forumprawnicze.info

»

Weterynarz zabił mi psa- nagranie rozmowy.

Dor - zdjęcie Dor 06 cze 2019

Dzień dobry

 

Trafiłam na weterynarza cwaniaka który napisał mi zalecenia dotyczące leczenia psa na świstku papieru z notesu i jak się później zorientowałam nie wpisał nic do książeczki zdrowia psa. Z tego powodu zdecydowałam się nagrać na telefon późniejszą rozmowę telefoniczną z nim. Mój pies dzięki tej "fachowej" poradzie zmarł i zastanawiam się nad pozwaniem go do sądu.

 

Nie byłam na poradzie weterynaryjnej u osoby prywatnej tylko w "firmie" jaką jest lecznica. Czy ma coś do tego tajemnica komunikowania się, skoro nie da się zdemaskować weterynarza oszusta i tego co do mnie mówił bez nagrania?

 

Czy Sąd uzna że nagrywając oszusta który nie wpisał do książeczki zdrowia psa konsultacji po to żeby nie ponosić odpowiedzialności za to jak mu się coś stanie działał zgodnie z zasadami współżycia społecznego, a ja nagrywając go nie?

 

Jak się zachować w takiej sytuacji żeby nie być pozywanym za nagranie tego mordercy psów?

 

Dodam że jestem osobą która od dzieciństwa jest niepełnosprawna i przebyła 2 krotnie chorobę nowotworową i nie może mieć dzieci.Czy mogę skarżyć weterynarza za pogorszenie się mojego stanu zdrowia tj. rozchorowanie się na depresję z powodu śmierci mojego ukochanego psa który był dla mnie jak dziecko?

 

Czy jeżeli ktoś nagra np. mordercę na telefonie to taki morderca może później mieć roszczenia cywilne że ofiara go nagrał? Jak dla mnie brzmi to śmiesznie.

Odpowiedz