Skocz do zawartości

Serwis Forumprawnicze.info używa plików cookies. Więcej informacji o plikach cookies znajdziesz w Polityka Prywatności. Aby usunąć tą informację naciśnij przycisk po prawej:    OK
OK

Zdjęcie
- - - - -

kurator dla nieletnich


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
19 odpowiedzi w tym temacie
#1 ziwa2
ziwa2
  • Użytkownik
  • 30 postów

Napisano 25 marzec 2013 - 15:03

Witam mam pytanie odnośnie kuratora dla nieletnich ,na jakiej podstawie szkoła może wnioskować do sądu o ustanowienie kuratora? Syn ma 11 lat nie jest aniołkiem pod względem zachowania krótko mówiąc rozrabia na lekcji poprzez gadanie kręcenie się w ławce lub chodzenie po klasie i czasem nie wykonuje poleceń nauczyciela . Szkoła tak jak twierdzi nie może sobie z nim poradzić i straszy że skieruje sprawę do sądu rodzinnego o ustalenie kuratora. Nie rozumiem tylko na jakiej podstawie sąd miał by przydzielić takiemu dziecku kuratora skoro nie wagaruje nie bije innych dzieci nie jest wulgarny . Czasem coś odpysknie pod nosem . Proszę o pomoc

#2 matiilka
matiilka
  • Użytkownik
  • 1320 postów

Napisano 25 marzec 2013 - 17:46

szkołą powinna zaproponować pani konsultację z psychologiem skoro tak jak pani mówi dziecko nie jest agresywne, raczej ma problemy ze skupieniem się i koncentracją, ewidentnie jest potrzebna pomoc psychologa a nie kuratora ... i z tym nie powinna pani zwlekać, być może problem jest błahy ale wymaga interwencji z pani strony, trzeba ustalić przyczyny takiego zachowania u dziecka

#3 ziwa2
ziwa2
  • Użytkownik
  • 30 postów

Napisano 26 marzec 2013 - 09:52

Syn chodzi do psychologa szkolnego ale pomimo tego chodzi do poradni psychologicznej i jest ewidentna zmiana w jego zachowaniu tak jak obserwuje go w domu w szkole nie jestem w stanie sprawdzić faktycznego jego zachowania ,uważam że jak zmienił się w domu to i też zmienił się chociaż trochę w szkole ale wychowawca twierdzi że niema żadnej poprawy i cały czas straszy mnie że zgłosi sprawę do sądu dlatego chciałam się dowiedzieć jak to wygląda z tym kuratorem czy bez podstaw syn dostanie tego kuratora .Uważam że z mojej strony jest robione wszystko by pomóc dziecku ,a znów ze strony szkoły niestety nic nie jest robione jest tylko spychotechnika na rodzica. Proszę o podanie konkretnych przyczyn do ustanowienia kuratora żebym mogła się bronić ,sama już nie wiem czy syn nie został kozłem ofiarnym klasy znam go i wiem że jak się postara to jest cudownym dzieckiem , ale jestem jego matką i każdy może pomyśleć że go bronie a jest zupełnie inaczej, to się myli gdy jest żle głośno o tym mówię a gdy jest dobrze to wtedy walczę o niego . Proszę o pomoc .

#4 matiilka
matiilka
  • Użytkownik
  • 1320 postów

Napisano 26 marzec 2013 - 14:34

niestety na konkretną odpowiedź proszę poczekać od prawnika, natomiast z tego co ja myślę to nie ma podstawy do ustanowienia kuratora, szkoła może wystąpić do sądu rodzinnego a to sądu decyduje o przyznaniu kuratora, natomiast jeśli syn nie wszczyna bójek, chodzi na zajęcia itd. to w mojej ocenie nie ma do tego podstaw, a nawet gdyby to kurator oceni że dziecko chodzi do poradni i odbędzie pewnie rozmowę z psychologiem więc raczej nie ma się czego obawiać ... warto by było jednak wybadać jak wygląda sytuacja w szkole, być może syn o czymś pani nie mówi, może jest właśnie nękany przez kolegów z klasy co w dzisiejszych czasach niestety często się zdarza a nauczyciele udają że nie widzą problemu ... może pani porozmawiać na ten temat z psychologiem jeżeli syn nie chce nic zdradzić (może się bać, jak to zwykle u nastolatków) ... poza tym kuratora to raczej przydzielają jak dziecko nie chodzi do szkoły, ewentualnie policja gdy są bójki ... gdyby jednak szkoła zgłosiła sprawę do sądu to sąd może do pani wysłać kuratora (ale nie jest to nadzór) aby sprawdził jak się sprawy mają ... wątpię żeby sąd przejął się tym że pani syn nie słucha na lekcji :| a czy pani syn chodzi też do szkolnego psychologa?

#5 ziwa2
ziwa2
  • Użytkownik
  • 30 postów

Napisano 26 marzec 2013 - 17:53

Tak chodzi co tydzień ,ten psycholog prowadzi go od przedszkola ale z tego co zauważyłam to mu nic nie pomógł do tej pory, w drugiej klasie pytałam się psychologa czy nie przydało by się zdiagnozowanie syna w poradni psychologiczno-pedagogicznej ,stwierdził że syn z tego wyrośnie i że on będzie miał nad nim nadzór, teraz często syn mówi że pan psycholog daje im układanki a sam siedzi przy komputerze lub zamiast rozmowy bierze ich i idzie na sale gimnastyczną grać w piłkę .Wcześniej były problemy z dzieckiem ale nie takie jak teraz , i to wszystko nasiliło się jak poszedł do 4 klasy .Szczerze powiem że sama do końca nie wiem co jest tego przyczyną .W pierwszym semestrze gdzie naprawdę było żle nic z tym nie robił ani psycholog ani wychowawczyni ,wymyślali tylko kontrakty szkolne które syn musiał podpisywać przeważnie było w nich napisane cyt ; obiecuję że będę grzeczny na lekcji , nie będę szurał butami, przerywał wypowiedzi kolegów ,nie będę rozmawiał itp. dużo by tu trochę tego zajęło z tym wypisaniem wszystkich jego obowiązków szkolnego kontraktu. Syn zaczął się starać miał taki dzienniczek zachowania założony prze zemnie i było efekty widać ,niestety jednak wychowawczyni oznajmiła dziecku że będzie miał nie odpowiednie zachowanie na pierwszy semestr ,po tym zapał dziecka do zmiany zachowania wygasł ,syn stwierdził że czy się stara czy nie i tak nauczyciele tego nie widzą dlaczego ma się w takim razie starać ,zainterweniowałam od razu na to pani wychowawczyni stwierdziła że ta ocena z zachowania jest uzasadniona .Z tego co wiem to nie każdy nauczyciel ma zastrzeżenia do syna bo przeprowadziłam rozmowy z nimi ale wychowawca twierdzi ze każdy nauczyciel skarży się na syna zachowanie i jedno głośnie postawili werdykt na taką ocenę. Dopiero od jaki połowy lutego czy nawet końca pani pedagog zaproponowała mi żeby syna skierować do poradni psychologiczno-pedagogicznej żeby psycholog z tej poradni wydał opinie(ta poradnia współpracuje ze szkołą ) ,pojechałam załatwiłam wizytę na 10 maja 2013r.Potrzebowałam do tej poradni opinie psychologa szkolnego, pedagoga oraz wychowawcy ,po odebraniu tych opinii przeczytałam co wychowawca napisał , byłam w szoku bo pani napisała że syn zmienił się na lepsze w drugim semestrze ,po czym po dwóch dniach zaprzeczyła swoim słowom przy rozmowie telefonicznej ze mną że sprawę chce skierować do sądu ,powiem szczerze zgłupiałam ,dużo bym mogła jeszcze takich dziwnych sytuacji opisać ,czasem zastanawiam się czy tak naprawdę chodzi tu o moje dziecko a nie o jakieś inne. Załatwiłam dziecku psychologa z innej poradni by on też go dobrze przebadał i wystawił bez stronną opinie bo co do tej poradni szkolnej mam wątpliwości ponieważ słyszałam że wystawiają sprzeczne opinie na temat dzieci .

#6 matiilka
matiilka
  • Użytkownik
  • 1320 postów

Napisano 26 marzec 2013 - 18:43

dobrze pani robi że konsultuje to pani z innym psychologiem (szkolni niestety często "olewają" sprawę) ... proszę się nie martwić, gdyby była jakaś rozprawa to ta opinia będzie dowodem w sprawie ... zachowanie pani syna może wskazywać na jakieś zaburzenie jednak nie jestem specjalistą i nie chciałabym wygłaszać żadnych opinii, niestety zachowanie nauczycielki tylko pogarsza całą sprawę ... zastanawiała się pani może nad zmianą szkoły jeśli jest taka możliwość? jest źle ponieważ pani syn już rozumie że jego starania nic nie dają wiec nie będzie chciał się poprawić, może zmiana otoczenia dobrze by na niego wpłynęła, a i może kadra byłaby lepsza! ewidentnie widać że się nauczycielom nie chce pracować!!! a co do tych sprzecznych opinii, tak się niestety wszędzie zdarza ... dlatego najlepiej wybrać się do kilku specjalistów, a teraz to najważniejsze aby pani dawałą dziecku do zrozumienia, że pani widzi i docenia jego wysiłki, może jakieś nagrody ... zresztą widzę że pani sobie dobrze radzi :)

#7 ziwa2
ziwa2
  • Użytkownik
  • 30 postów

Napisano 27 marzec 2013 - 10:03

Staram się jak mogę wiem że nie jest aniołkiem i ma swoje złe dni ale nie pozwolę na to by był krzywdzony ,rozważałam już to żeby zmienić mu szkołę ale w naszym mieście niestety niema żadnej dobrej szkoły ,przeprowadziłam wywiad w śród znajomych i czytałam opinie nie wygląda to dobrze, jeżeli będzie już to ostateczne rozwiązanie to postaram się załatwić mu w mieście sąsiadującym .Dziękuję Pani bardzo za pomoc ta rozmowa dała mi dużo otuchy na pewno skorzystam z Pani rad, cieszę się że mogłyśmy porozmawiać, jednak są jeszcze dobrzy ludzie tacy jak Pani co pomogą rozmową i dobrą radą ,oby było ich więcej. :) Dziękuje i pozdrawiam

#8 matiilka
matiilka
  • Użytkownik
  • 1320 postów

Napisano 27 marzec 2013 - 13:24

życzę powodzenia :)

#9 matiilka
matiilka
  • Użytkownik
  • 1320 postów

Napisano 29 marzec 2013 - 14:16

tak mi przyszło do głowy że może spróbowałaby pani przenieść syna do innej klasy? z tego co pani pisze wynika że tylko wychowawczyni ma jakieś obiekcje co do zachowania dziecka więc może zmiana klasy (na taką w której ta nauczycielka nie uczy żadnego przedmiotu) okazała by się dobrym rozwiązaniem ... tylko proszę najpierw zapytać syna co sądzi o takim rozwiązaniu, jeśli okaże zadowolenie może to oznaczać że problem leży w nauczycielce i/lub kolegach z klasy ...

#10 ziwa2
ziwa2
  • Użytkownik
  • 30 postów

Napisano 28 maj 2013 - 08:49

Witam serdecznie na początku ,chciałam bardzo podziękować Pani za wsparcie i dobre rady bardzo mi pomogły i wspomogły w walce z tą całą sytuacją .Pochwale się Pani że pedagog szkolny i wychowawczyni same się wkopały ze swoimi obiekcjami pod kątem mojego syna ,wczoraj dziecko było badane przez Panią od terapii polisensorycznej i po rozmowie z pedagogiem szkolnym utwierdziłam się w przekonaniu że wszystkie te problemy syna w szkole wynikają z nieudolności nauczycieli i psychologa szkolnego .Wszystko wyszło na jaw że syn ma nieprawidłowości ruchowe i powinien być przebadany najpóźniej w 2 klasie podstawowej i powinien uczęszczać na terapie polisensoryczna .Oczywiście pedagog i psycholog zaproponował mi takie badanie jak dowiedzieli się że syn jest badany pod wszystkim kątem w poradni którą ja sama załatwiłam tak jak pisałam wcześniej i że będzie miał opinie postronnego psychologa i psychiatry ,odczułam wtedy ze pali im się grunt pod nogami ,i w tedy zaproponowali te badanie ,pan psycholog powiedział że niewpad na pomysł żeby syna zbadać pod tym kątem . Co ewidentnie świadczy że niemieli zamiaru dziecku pomóc ,tylko dalej gnębić . Była również rozmowa zanim się dowiedzieli o moich postępach że niema innego wyjścia jak skierowanie sprawy do sądu i przydzielenie dziecku tego kuratora ,pofatygowałam się również do kuratorium sądowego i przedstawiłam panu kuratorowi cała sytuację a pan kurator na to że ta szkoła ma to do siebie że z byle powodu kierują takie sprawy do sądu i że mam się nie martwić , a najlepiej jak bym zmieniła synowi szkołę bo go zgnębią .A teraz na temat sądu ,kuratora wszystko ucichło myślę że zaczynają się obawiać o własne stołki. Przeprowadziłam rozmowę z Dyrektorką innej szkoły i mam nadzieje że syn tam będzie uczęszczał czekam na odpowiedz. Dużo jeszcze bym Pani mogła napisać ale jest tego aż za dużo i nie chcę też zbytnio zawracać tym głowy, w każdym bądź razie wszystko jest na dobrej drodze ku końcowi. Jeszcze raz dziękuje Pani za pomoc pozdrawiam ;)

#11 agnieszkamazurkiewicz
agnieszkamazurkiewicz
  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 28 maj 2013 - 11:30

Witam

Chciałabym wiedzieć co mogę zrobić w sytuacji kiedy płacę na pełnoletnie uczace się dziecko alimenty, a ojciec nie zapewnia dziecku ubrań, książek, nie kupuje potrzebnych leków, dziecko często chodzi głodne. Dziecko jest pozbawine dostępu nie tylko do internetu, dzięki któremu mogłoby chociażby sprawdzić sobie plan lekcji na stronie swojej szkoły ale również do telewizji. Ojciec nie chodzi na zebrania szkolne i zablokował mi dostęp do wiadomosci przesyłanych przez nauczycieli, ponieważ zmienił hasło dostepu do librusa a konto może być tylko jedno.
Dopóki dziecko mieszkało ze mna miało zapewnione książki, leki, jedzenie, bilety miesięczne, w tej chwili jestem osobą bezrobotną i nie mającą mieszkania dlatego też dziecko mieszka w tej chwili u ojca, który ma dom. Proszę o odpowiedzieć gdzie mogę się udać i co mam w tej sytuacji zrobić i czy mogę jeżweli kupię dziecku leki odpisać sobie je od alimentów.

#12 matiilka
matiilka
  • Użytkownik
  • 1320 postów

Napisano 28 maj 2013 - 15:32

ziwa2 bardzo się cieszę że wszystko dobrze się ułożyło :)

agnieszkamazurkiewicz - dziecko jest pełnoletnie więc w zasadzie nic nie może pani zrobić, pełnoletnie dziecko może samo wystąpić do sądu o alimenty od ojca skoro ten nie ponosi kosztów jego utrzymania, może także wyprowadzić się od ojca i zamieszkać z panią czy gdziekolwiek indziej ponieważ jest pełnoletnie i samo o sobie decyduje (a nie rodzice czy sąd), co się zaś tyczy alimentów to samowolnie nie może sobie pani nic od nich odpisać, może to zrobić tylko sąd

#13 ziwa2
ziwa2
  • Użytkownik
  • 30 postów

Napisano 20 czerwiec 2013 - 15:38

Witam znowu zaczęły się problemy szkoła złożyła wniosek do sądu o przyznanie kuratora ,pan kurator wczoraj był u mnie .Wychowawczyni robi wszystko by udowodnić synowi to że jest niegrzeczny nie wiem co mam już z tym wszystkim robić .Jestem bez silna ,inni nauczyciele widzą poprawę w zachowaniu dziecka ale niestety wychowawczyni twierdzi że dziecko nie zmieniło się na lepsze i nie daje sobie z nim rady. Syn nie chce już chodzić do tej szkoły powiedział że ma już dość tej szkoły i zaczynam się martwić coraz bardziej tą sytuacją i tym że syn nie wytrzyma tego psychicznie

#14 matiilka
matiilka
  • Użytkownik
  • 1320 postów

Napisano 21 czerwiec 2013 - 11:08

spokojnie, co powiedział kurator?

#15 ziwa2
ziwa2
  • Użytkownik
  • 30 postów

Napisano 22 czerwiec 2013 - 10:53

Kurator ogólnie niema dobrego zdania na temat tej szkoły i pracowników ,ma być jedna rozprawa i że mam się nie martwić ,powiedział że ta szkoła wysyła do sądu nagminnie pisma o przydzielenie kuratora nawet dla dzieci w 2 klasach . Dziwi mnie to że nikt za tą szkołę się jeszcze nie wziął i nie zrobił porządku bo tak naprawdę nawet psycholog z poradni która ze szkołą współ pracuje powiedział że ma tej szkoły dość . Wychowawczyni na okrągło straszy mojego syna że jeszcze mu obniży ocenę z zachowania chodz inni nauczyciele od jakiś 3 miesięcy wpisują mu pochwałę ,za każdym razem gdy mnie widzi twierdzi że nieradzi sobie z moim synem ,dziecko nie chcę chodzić do szkoły dzień w dzień przed wyjściem płacze i prosi żebym go nie wysyłała nie wiem już co mam robić dobrze że to już prawie koniec roku. Na dodatek złożyły ten wniosek do sądu bez poczekania na opinie z poradni .

#16 franka
franka
  • Użytkownik
  • 19 postów

Napisano 22 czerwiec 2013 - 18:56

po pierwsze - czy syn ma założoną kartę KIPU (karta indywidualnych potrzeb ucznia) lub IPET (indywidualny program edukacyjno -terapeutyczny), nie znam szczegółów edukacji pani syna, ale to drugie (IPET) tworzy się dla uczniów z orzeczeniem
po drugie - ile wychowawca bądź pedagog szkolny ma udokumentowanych rozmów z panią na temat zachowania syna?
kończy się rok szkolny a oni teraz się obudzili? Zawsze może pani złożyć skargę na działania szkoły do właściwego dla danej szkoły kuratorium oświaty, jeśli wyczerpała pani już podstawową drogę służbową tzn. wychowawca, dyrekcja szkoły,

#17 ziwa2
ziwa2
  • Użytkownik
  • 30 postów

Napisano 24 czerwiec 2013 - 08:21

niema żadnej takiej karty założonej ,kilka rozmów niby jest przeprowadzonych ale nie wiem czy maja ze dwie nawet udokumentowane, ogólnie szkoła twierdzi że wszystko zrobiła co należy ale tak naprawdę to nie zrobili nic. Ciężko będzie mi wygrać z nimi jakąkolwiek sprawę ponieważ z tego co wiem to Pani dyrektor tej szkoły podobno ma dobre tzw. plecy a sama co ja mogę zrobić inni rodzice się boją że ucierpią ich dzieci więc wątpię żeby stanęli po mojej stronie ,wszędzie narzekają na tą szkołę od kuratora do psychologa który z nimi współpracuje z poradni psychologiczno-pedagogicznej naprawdę nie wiem co mam dalej robić ,czekam jeszcze na opinie od psycholog i psychiatrę z mojej poradni jest badany pod kątem nerwicy i zaburzeń zachowania jutro okaże się po odczytaniu wszystkich wyników badań co się dzieje . Syn ma dysortografię ,nadpobudliwość ,i problem z koncentracją stwierdzone przez psychologa z poradni (nie adhd), Podejrzewam ze ta opinia już nie będzie brana pod uwagę do końca tego roku szkolnego

#18 matiilka
matiilka
  • Użytkownik
  • 1320 postów

Napisano 24 czerwiec 2013 - 12:42

dysortografia i nadpobudliwość psycho-ruchowa występuje teraz u dzieci dosyć często, to co mogę pani poradzić to spróbować zmienić dziecku dietę (na ten temat może się pani czegoś dowiedzieć na forach mam dzieci autystycznych, chodzi głównie o gluten), co do szkoły to spróbować zmienić bo nic dziwnego że syn tak źle reaguje i nie chce chodzić, oczywiście trzymać się tego co mówi kurator i jeszcze spróbować złożyć skargę do ministerstwa oświaty

#19 ziwa2
ziwa2
  • Użytkownik
  • 30 postów

Napisano 19 grudzień 2013 - 19:23

witam znowu zaczoł się problem ze szkolą syn został już do końca zdjagnozowany i ma ADHD jest na lekach ,wszystkie opinie są w szkole ale mimo wszysto jego wychowawczyni nie stosuje się do nich i cały czas twierdzi że mój syn jest zdemoralizowanym złym diabłem wcielonym z jej strony niema żadnej pomocy nadal dziecko jest przez nią szykanowane ,nie wiem co mam zrobić z tym wszystkim niestety nieudało mi się zmienićmu szkoły jedynie co mi sięudało to to że będzie miał nauczanie indywidualne włączające ,po mimo tego na koniec semestru pani mu wystawiła ocene proponującą na koniec naganna z czym się stanowczo niezgadzam bo jest duża poprawa w jego zachowaniu gdzie mogę się zgłosić o pomoc

#20 Dyżurny prawnik
Dyżurny prawnik
  • Prawnik
  • 1026 postów

Napisano 19 grudzień 2013 - 21:09

Może Pani wystąpić ze skargą do Kuratorium Oświaty lub też może powiadomić o całej sytuacji Rzecznika Praw Dziecka.





Podobne problemy prawne: Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Reklama:
Yandex.Metrica