←  Prawo cywilne

Forumprawnicze.info

»

Windykacja

walken - zdjęcie walken 03 gru 2013

Witam mam pytanko .W 2002 roku żona zostałą przyłapana bez biletu w pociągu.Nie pracowała więc niezapłaciła mandatu, i zapomniała o tym a nadodatek rok później wyprowadziliśmy sie do innego miasta no i nic do nas nie przychodziło,No i wczoraj nagle przyszło z firmy widykacyjnej i pisze tak:Zawiadamiamy że wieżytelność w wysokości 335,95 zł, zasądzona sądowym Nakazem Zap2632614aty syg.akt 4170/02oraz wszelkie dodatkowe należności uboczne w tym odsetki ustawowe i koszty procesu przysługujace firmie przewozy regionalne Sp.z.o.o. od mojej żony i tu Nazwisko Z tytułu niedopełnienia przez podróżnych obowiązku uiszczenia należności przewozowych została umową s dnia 03.10.13r na podstawie art 509 k.c. przelana cesją na firme WindykacjaPL działa na zlecenie BVT Sp.z.o.o.
I odsetki to 475 zł a więc razem jest 811 złotych Moje pytanko c oz tym zrobić skoro to jak dla mnie to jest pierwsze powiadomienie to raz a dwa to powinno być jakieśś ostrzeżenie najpierw chyba nie ? a wogule to nie ma jakiegoś przedawnienia ? Proszę o odpowiedź
Odpowiedz

Dyżurny prawnik - zdjęcie Dyżurny prawnik 04 gru 2013

Trudno to będzie mówić o przedawnieniu - skoro jest przeciwko żonie wydany nakaz zapłaty. Dług stwierdzony wyrokiem sądu (nakazem zapłaty) przedawnia się dopiero po upływie 10 lat. Sygnatura sprawy 4170/02 wskazuje, że sprawa trafiła do sądu od razu w 2002r. Jeśli w miejscu poprzedniego zamieszkania nie dostaliście żadnej korespondencji z sądu to wskazywałoby, że sąd wydał nakaz dopiero w 2013r. Musielibyście też ustalić, czy wówczas toczyło się przeciwko żonie jakieś postępowanie egzekucyjne przed komornikiem.

Na razie na czuja można wysłać im pismo, że odmawiacie zapłaty z uwagi na upływ okresu przedawnienia roszczenia i zobaczycie co wam odpowiedzą.
Odpowiedz

walken - zdjęcie walken 04 gru 2013

Trudno to będzie mówić o przedawnieniu - skoro jest przeciwko żonie wydany nakaz zapłaty. Dług stwierdzony wyrokiem sądu (nakazem zapłaty) przedawnia się dopiero po upływie 10 lat. Sygnatura sprawy 4170/02 wskazuje, że sprawa trafiła do sądu od razu w 2002r. Jeśli w miejscu poprzedniego zamieszkania nie dostaliście żadnej korespondencji z sądu to wskazywałoby, że sąd wydał nakaz dopiero w 2013r. Musielibyście też ustalić, czy wówczas toczyło się przeciwko żonie jakieś postępowanie egzekucyjne przed komornikiem.

Na razie na czuja można wysłać im pismo, że odmawiacie zapłaty z uwagi na upływ okresu przedawnienia roszczenia i zobaczycie co wam odpowiedzą.

Dziękuje za odpowiedź i tak zrobimy a co do poprzedniego miejsca zamieszkania to nie dostalismy nic póki tam mieszkalismy tj do 08 2003r a juz napewno nie było nic za potwierdzeniem odbioru
Odpowiedz

walken - zdjęcie walken 04 gru 2013

Dziękuje za odpowiedź i tak zrobimy a co do poprzedniego miejsca zamieszkania to nie dostalismy nic póki tam mieszkalismy tj do 08 2003r a juz napewno nie było nic za potwierdzeniem odbioru

Komornika też nigy nie mielismy i boje sie że jak to pozostawimy bez odpowiedzi to wejdzie na zakład żony i sobie jeszcze doliczy dodatkowo kase niewiadomo ile więc nie wiem ile mam czasu
Odpowiedz

Dyżurny prawnik - zdjęcie Dyżurny prawnik 04 gru 2013

Egzekucja komornicza to dodatkowe 15%. Jeśli jednak zwraca się do was firma windykacyjna to raczej nie wygląda to na to, aby mieli kierować egzekucję do komornika.
Odpowiedz

walken - zdjęcie walken 08 gru 2013

Dziękuje za odpowiedź i tak zrobimy a co do poprzedniego miejsca zamieszkania to nie dostalismy nic póki tam mieszkalismy tj do 08 2003r a juz napewno nie było nic za potwierdzeniem odbioru

Odpowiedz

walken - zdjęcie walken 08 gru 2013

WITAM napisałem tak i w poniedziałek planuje wysłać prośba moja o poprawę jezeli coś jest nie tak ;;;

ODMOWA

W odpowiedzi informuję iż nie zgadzam się z państwa pismem (wezwaniem do zapłaty syg akt.4170/02) i odmawiam z uwagi na upływ okresu przedawnienia roszczenia .Ponadto informuję że to pierwszy monit czy też wezwanie do zapłaty , nie było wcześniej żadnych ponagleń ,nie mam i nie dostałam również żadnych postanowień sądowych ,a co za tym idzie mam prawo przypuszczać iż kwota i wogule sytuacja jest wyssana z przysłowiowego palca. Proszę zwrócić również uwagę na datę która sugeruje że okres 10-letni przedawnienia już minoł.
Odpowiedz