←  Prawo autorskie

Forumprawnicze.info

»

Czy wszystkie adresy e mail to dane osobowe?


Najlepsza porada prawna: pasjonat 03 marzec 2018 - 09:06

Definicja danych osobowych
"Są to wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub m... Przejdź do postu

Rekawek - zdjęcie Rekawek 10 sty 2018

Adresy e mail bez zawartego w nim imienia i mazwiska lub innej danej identyfikującej nie stanowią wedlug wielu źródeł danej osobowej. Jednak za pomocą adresu e mail wpsianego np w przegladarke internetową czy też wyszukiwarke facebooka możemy często pośrednio dojść do tożsamości jego wlasciciela. Jak zatem można to interpetować?
Odpowiedz

Prawne.org - zdjęcie Prawne.org 10 sty 2018

Nie wszystkie adresy e-mail są danymi osobowymi. Adres e-mail który w swojej treści zawiera imię i nazwisko czy też nazwisko połączone z firmą można niewątpliwie traktować jako dane osobowe. Wszelkie inne maile - w szczególności te, które w nazwie mają ogólnikowy zwrot czy słowo nie traktuje się jako danych.

Ciekawie zostało to opisane tutaj: https://blog-daneoso...nych-osobowych/

Odpowiedz

Rekawek - zdjęcie Rekawek 10 sty 2018

Definicja danych osobowych
"Są to wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej. W sposób bezpośredni lub pośredni. "

A zatem co z sytuacją jeśli w moim adresie nie ma ani imienia ani nazwiska ani żadnej danej dotyczącej mojej tożsamości ale gdy wpiszemy ten adres w google to wyświetlą sie szczegółowe informacje dotyczące mojej osoby? A więc pośrednio, szybko i bezpłatnie.
Może w tej kwestii nie ma opracowanego jeszcze wystarczająco jasnego stanowiska..
Odpowiedz

Prawne.org - zdjęcie Prawne.org 11 sty 2018

Wedle przeważającego stanowiska - taki adres nie jest danymi osobowymi. To, że można kogoś odnaleźć po adresie e-mail nie zmienia faktu. 

Odpowiedz

Karpiel3 - zdjęcie Karpiel3 26 sty 2018

No wiadomo, że przy zakładaniu nie podają danych. Będzie to ciężka sprawa moim zdaniem.

___


portal buziak opinie

Odpowiedz

Maciuszczacz - zdjęcie Maciuszczacz 26 lut 2018

Szczególnie przy nadchodzącym RODO ten temat jest nie bez znaczenia. Adres e-mail to dana osobowa, która powinna być chroniona. Ale najlepiej zasięgnąć porady eksperta - szczególnie gdy prowadzisz własną firmę. Warto poczytać też o poradach prawnych na bieżący rok - http://www.radca-pra...ych-miesiacach/

Odpowiedz

Seweryn - zdjęcie Seweryn 01 mar 2018

A według mnie adres mailowy jednak dane osobowe.

Odpowiedz

Najlepsza porada prawna: pasjonat - zdjęcie pasjonat 03 mar 2018

Definicja danych osobowych
"Są to wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej. W sposób bezpośredni lub pośredni. "

A zatem co z sytuacją jeśli w moim adresie nie ma ani imienia ani nazwiska ani żadnej danej dotyczącej mojej tożsamości ale gdy wpiszemy ten adres w google to wyświetlą sie szczegółowe informacje dotyczące mojej osoby? A więc pośrednio, szybko i bezpłatnie.
Może w tej kwestii nie ma opracowanego jeszcze wystarczająco jasnego stanowiska..

 

1. Nie ma tutaj pewnej zasady, a wszystko zależy od niuansów. Zresztą jak w całej dziedzinie prawa. Nie można też stwierdzić, że każda informacja o człowieku to dane osobowe. Gdyby tak było to nawet numer buta (np. szczególnie duży) należałoby traktować jako dane osobowe, które pośrednio pozwalają zidentyfikować właściciela takich butów. W opisywanym przez pana przypadku możemy mieć do czynienia z danymi osobowymi ale z uwagi na specyfikę tych danych dana osoba udostępniająca owe dane pomimo, że naruszy np. ustawę o ochronie danych osobowych (jeśli jest przedsiębiorcą) lub ustawę k.c. w zakresie ochrony dóbr osobistych nie oznacza, że jej działania będą uznane za bezprawne. Ustawodawca wyraźnie odróżnia kwestię naruszenia dóbr osobistych od kwestii czy owe naruszenie dóbr osobistych zostało spowodowane przez działanie lub zaniechanie które jest bezprawne lub zgodne z prawem. Innymi słowy nie każde naruszenie dóbr osobistych jest spowodowane poprzez bezprawne działanie. Jeszcze prostszy przykład przez analogię to działanie w postaci naruszenia nietykalności cielesnej lub pozbawienia drugiej osoby nawet życiu w sytuacji stosowania obrony koniecznej odpierając bezpośredni atak na własne zdrowie i życie. Świat nie jest czarno- biały i tak samo prawo nie jest zero jedynkowe gdyż liczą się zwykle szczegóły w konkretnej sprawie. Dobry fachowiec z talentem prawniczym wie o tym doskonale. Jednak czasami nawet sędziowie S.O. mają problemy z dogłębną wykładnią prawa. Dla przykładu posłużę się sprawą karną która toczyła się przed paru latu przed S.O. w Tarnowie niejako jako dobry tutaj materiał szkoleniowy. Mianowicie w nagłośnionej medialnie sprawie oskarżonych zrzucających z wiaduktu bryłę śniegu (lodu)  sędziowie mieli problemy z podstawowymi zagadnieniami prawnymi określającymi znamiona umyślności  i nieumyślności realizacji przestępstwa i całkowicie zapomnieli o tym, że zgodnie z art. 9 § 2 k.k. sprawca może zrealizować przestępstwo nieumyślnie, jeżeli sprawca nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia go jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość popełnienia tego czynu przewidywał (świadoma wina nieumyślna tzw. zwykłe niedbalstwo) albo mógł przewidzieć (nieświadoma wina nieumyślna tzw. rażące niedbalstwo). Wobec tego chyba tylko sędzia Sądu Okręgowego w Tarnowie może być tak dalece bezmyślny aby uznać, że człowiek może swoimi zmysłami ocenić, obliczyć m.in. odległość, prędkość oraz moment zrzucenia bryły śniegu (lodu) aby obiektywnie uznać, że można było zachować ostrożność w danych okolicznościach tak aby nie doszło do zderzenia kuli z szybą samochodu i w konsekwencji do śmierci kierowcy. Co prawda owi sędziowie uznali umyślność spowodowania ciężkiego uszkodzenia ciała ale już śmierć kierowcy pozostawała poza zakresem umyślności sprawców. A przecież ustawodawca tylko wówczas mówi o możliwości przypisania nieumyślności [1) brak zamiaru, 2) popełnienie czynu jednak z uwagi na nie zachowanie ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, 3) przewidywanie zaistnienie czynu lub obiektywna możliwość, że można było przewidzieć  zaistnienie czynu]. W innym wypadku zaś mamy do czynienia z umyślnością z zamiarem bezpośrednim czy też ewentualnym na co wskazuje wprost art. 9 § 1 k.k. czyn zabroniony popełniony jest umyślnie, jeżeli sprawca ma zamiar jego popełnienia, to jest chce go popełnić (zamiar bezpośredni) albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi (zamiar ewentualny). Dowodzi to miernej wiedzy prawnej i prawniczej sędziów Sądu Okręgowego w Tarnowie tym bardziej, że istnienie bardzo bogate orzecznictwo wyższego szczebla podobnego charakteru np. zob. I teza wyroku Sąd Apelacyjny w Lublinie z dnia 23 czerwca 2009 r. II AKa 101/2009 „1. W wypadkach, w których sprawca zmierza bezpośrednio do spowodowania choroby realnie zagrażającej życiu w rozumieniu przepisu art. 156 k.k., to zważywszy na towarzyszące temu działaniu czynności wykonawcze można zasadnie dowodzić przypisanie sprawcy zamiaru wynikowego usiłowania zabójstwa. Doświadczenie życiowe wskazuje, że nie jest możliwe takie przestępne działanie zmierzające bezpośrednio do wywołania choroby realnie zagrażającej życiu, aby jednocześnie sprawca, u którego nie stwierdzono mankamentów psychicznych i intelektualnych był w stanie miarkować, dozować  w taki sposób działanie, aby wykluczyć możliwości nastąpienia skutku dalej idącego. Do rzadkości zaliczyć można takie sytuacje, w których sprawca w zamiarze bezpośrednim powoduje chorobę realnie zagrażającą życiu (art. 156 § 1 pkt 2 k.k.), przy jednoczesnym wykluczeniu z jego procesu myślowego przewidywania możliwości nastąpienia skutku w postaci śmierci pokrzywdzonego i godzenia się na taką sytuację.” Dopiero Sąd Apelacyjny w Krakowie po niezbyt kompletnej i kreatywnej argumentacji prokuratorskiej w skardze apelacyjnej musiał uchylić rażąco niesprawiedliwy wyrok Sądu Okręgowego w Tarnowie (zgodnie z art. 455 k.p.k. sąd odwoławczy poprawia błędną kwalifikację prawną niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów ale nie zmieniając ustaleń faktycznych, a inny opis czynu sprawców wiąże się wprost ze zmianą ustaleń faktycznych) i przekazać sprawę temu sądowi do  ponownego rozpoznali, gdzie naprawiony został błąd tegoż sądu ale już w innym składzie sędziowski (art. 40 § 1 pkt 6 k.p.k.). 

 

Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 30 marca 1994 r. I PZP 9/94 „Zgodnie z art. 24 § 1 k.c. ten czyje dobro osobiste zostało zagrożone lub naruszone cudzym działaniem, może domagać się ochrony zagrożonego lub naruszonego dobra, chyba że działanie nie jest bezprawne. Z brzmienia art. 24 § 1 zdanie pierwsze k.c. wynika, że istnieje domniemanie bezprawności działania zagrażającego dobru osobistemu lub naruszającemu takie dobro. Uważa się, że istnieje grup okoliczności wyłączających bezprawność działania określonych jako:
1) działanie w ramach porządku prawnego,
2) wykonywanie prawa podmiotowego,
3) ochrona interesu zasługującego na ochronę,
4) zezwolenie uprawnionego,
5) przepisy szczególne, które wyłączają lub ograniczają ochronę dóbr osobistych,
6) sprzeczność żądania ochrony z zasadami współżycia społecznego (vide A. Szpunar w powołanej przez Sąd Wojewódzki monografii pt. "Ochrona dóbr osobistych" s. 157 i nast.)”.

Odpowiedz