←  Prawo podatkowe

Forumprawnicze.info

»

Podatek od sprzedazy nieruchomosci

Maxis1982 - zdjęcie Maxis1982 04 lip 2017

Witam. Chcialbym sie zapytac czy ktos moglby mi objasnic co moge zrobic w mojej sytuacji. W 2010 roku zmarla moja mama i dostalem 1/6 czesc domu ktorego rodzice byli wlascicelami. Po 3 latach ojciec sprzedal dom w marcu 2013 i dostalem 40000 zl jako swoja czesc wartosci domu. Jako ze bylo to sprzedane przed uplywem 5 lat od nabycia musze zaplacic 19% podatku od spredazy nieruchomosci, czyli ponad 7000. W 2013 wyjechalem za granice do pracy jako ze mam problemy finansowe i probuje z nich wybrnac. Moglem przeznaczyc ta kwote na cele mieszkaniowe celem unikniecia zaplaty podatku ale przeznaczylem to na czesciowa splate swoich zobowiazan finansowych. Podatek mialem zaplacic do konca 2013 roku (tak mi sie wydaje) i zanim wyjechalem w drugiej polowie 2013 roku zlozylem do urzedu skarbowego wniosek (nie pamietam juz jak to sie nazywa) o odroczenie platnosci na 2 lata celelm spozytkowania tej kwoty na cele mieszkaniowe. Zrobilem to w celu odroczenia splaty a takze wtedy jeszcze myslalem ze uda mi sie w 2 lata spalacic dlugi i moze odlozyc cos na zakup mieszkania itp. Wedlug mnie to podatek powinienem zaplacic do konca 2015 roku. Nie zrobilem tego i do teraz czyli jakies 18 miesiecy urzad skarbowy sie nie dopomina o swoje. W urzedzie skarbowym maja moj adres zamieszkania z ktorego sie wyprowadzilem w 2013 ale maja tez moj adres zameldowania na ktorym mieszka moja tesciowa. Oba adresy sa w tej samej miejscowosci, jest to wies i pod moja nieobecnosc wszelkie listy polecone do mnie listonosz nosil mojej tesciowej. Pisze to gdyz urzad mogl slac cos na moj stary adres ale raczej bym o tym wiedzial. Moje pytanie brzmi co mam teraz zrobic? Czy to sie moze przedawnic po 5 latach? Chcialbym to splacic ale na razie nadal nie jestem w stanie calosci na raz. Czy moglbym np sam zaczac wplacac np 200zl miesiecznie na konto us i w tresci przelewu napisac ze to czesciowa splata zaleglego podatku? Do Polski nie zamierzam wracac, mysle o mieszkaniu za granica na stale, wiec zastanawiam sieczy to splacac wogole. Czy jest mozliwa np taka sytuacja ze urzad wie ze zalegam z podatkiem ale mnie nie informuje w zaden sposob a np przylece na lotnisko w polsce i mnie tam aresztuja? Slyszalem podobne przypadki dlatego pytam. Czy jezeli dobrowolnie zaczne splacac co miesiac np 200zl to nadal maja prawo robic mi jakies nieprzyjemnosci? Z gory dziekuje za jakiekolwiek wskazowki.

Odpowiedz